Według niej, ujęcie zagranicznych zarobków w polskim małżeńskim PIT zawsze będzie oznaczać, że zapłacimy wyższy podatek w kraju. Co więcej, będzie tak w przypadku rozliczeń zagranicznych dokonywanych zarówno metodą proporcjonalnego odliczenia (dotyczy to zarobków z Austrii, Belgii i Holandii), jak też metodą wyłączenia z progresją (zarobki z Wielkiej Brytanii, Irlandii i Włoch).
Np. jeśli osoba zarabiająca w kraju 10 tys. zł rozliczy się ze współmałżonkiem zarabiającym w Niemczech 40 tys. zł, zapłaci o ponad 300 zł więcej podatku niż wtedy, gdyby małżonkowie rozliczali się osobno - wyjaśnia "GP".
Małżonkowie, którzy już złożyli wspólne zeznanie roczne, a teraz doszli do wniosku, że znacznie bardziej opłacalnym dla nich rozwiązaniem byłoby rozliczenie indywidualne, mogą złożyć w urzędzie skarbowym korektę swego zeznania. Trzeba to jednak zrobić najpóźniej 30 kwietnia - akcentuje "Gazeta Prawna".
pap, ss
