Dwa miesiące wystarczyły by Polska zadłużyła się na 17 miliardów złotych

Dwa miesiące wystarczyły by Polska zadłużyła się na 17 miliardów złotych

Dodano:   /  Zmieniono: 11
Po dwóch miesiącach 2010 roku deficyt budżetowy wynosi już prawie 17 miliardów złotych - poinformowała wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska. Pod koniec marca dług ma wzrosnąć do 25,5 miliarda - co oznacza, że po I kwartale osiągniemy połowę przewidzianego przez ustawę budżetową zadłużenia (w tym roku Polska ma się zadłużyć na 52,2 miliardy złotych).
- To nic strasznego, nie ma żadnego niebezpieczeństwa związanego z realizacją budżetu - uspokajała wiceminister finansów. - Wysoka realizacja planu po lutym wynosząca 32,3 proc. całorocznego planu i spodziewane 48,7 proc. po pierwszym kwartale roku jest spowodowana przewidzianymi wcześniej wydatkami. Elżbieta Suchocka-Roguska dodała, że w pierwszych dwóch miesiącach roku minister przekazał z państwowej kasy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych 10,8 mld zł dotacji z kwoty 45 mld zł przewidzianej na cały rok. Kolejne 12,65 mld zł, czyli 27 proc. całorocznego planu, pochłonęły subwencje dla samorządów. Trzecim znaczącym wydatkiem rządu była składka wpłacana do kasy do Unii Europejskiej (3,7 miliarda złotych).

Jeśli chodzi o dochody budżetu to realizacja planu w pierwszych dwóch miesiącach ma wynieść 15,5-16 procent co, jak zauważa wiceminister, jest wynikiem przeciętnym. Podatki pośrednie, czyli VAT i akcyza zostały wpłacone do kasy państwa w ok. 17 proc., CIT-u firmy w styczniu nie płacą, zaś wpływy z PIT będą uzależnione od wysokości zwrotów tego podatku, co bardzo trudno jeszcze oszacować.

- Dochody państwa zostały wyliczone w oparciu o bardzo konserwatywne założenia makroekonomiczne - zaznaczyła Suchocka-Roguska. - Liczymy więc, że ostateczny wynik może być lepszy, co oczywiście wpłynie na obniżenie poziomu deficytu. Rząd przygotowując budżet założył, że PKB w tym roku wzrośnie o 1,2 proc., a inflacja wyniesie 1 proc. Teraz przewiduje, że może to być odpowiednio 3 proc. i około 2,5 proc.

"Rzeczpospolita", arb

 11

Czytaj także