We Włoszech strajkują. Nie chcą planu oszczędnościowego

We Włoszech strajkują. Nie chcą planu oszczędnościowego

Dodano:   /  Zmieniono: 
sxc
Największa we Włoszech centrala związkowa CGIL ogłosiła we wtorek strajk generalny 6 września na znak protestu przeciwko planowi oszczędnościowemu przyjętemu 12 sierpnia w trybie pilnym przez rząd. Strajk potrwa osiem godzin i ma objąć cały kraj.
Jego celem jest zademonstrowanie sprzeciwu "wobec planu oszczędnościowego rządu i doprowadzenie do jego zmiany" - poinformował ten lewicowy związek. CGIL od samego początku sprzeciwiał się planowi zakładającemu zmiany w kodeksie pracy w celu łatwiejszego zwalniania z pracy oraz podniesienie wieku emerytalnego kobiet. Związek ma w środę przedstawić na konferencji prasowej swe kontrpropozycje wobec zamierzeń rządu Silvio Berlusconiego. Kierowany przez Susannę Camusso związek, bardzo silny zwłaszcza w branży metalurgicznej, zrzesza 5 mln członków. Dwie inne centrale związkowe - CISL i UIL - nie przyłączą się do strajku zapowiedzianego na 6 września.

Włoski rząd przyjął plan oszczędnościowy obejmujący cięcia budżetowe w wysokości 45,5 mld euro w ciągu dwóch lat oraz wprowadzenie po raz pierwszy we Włoszech "podatku solidarnościowego", który oznacza dodatkowe opodatkowanie dochodów rocznych wynoszących ponad 90 000 euro. Nowy plan ma pozwolić Włochom, których dług publiczny osiągnął rekordową na świecie wysokość 120 proc. PKB, odzyskać 20 miliardów euro w  2012 roku i 25,5 miliarda w 2013 roku.

Główne oszczędności rząd zamierza uzyskać z obcięcia wydatków na  utrzymanie samorządów i administracji państwowej oraz cięć w wydatkach na opiekę społeczną. Prowincje liczące do 300 tysięcy mieszkańców mają być włączone do większych jednostek terytorialnych. Zniknie 38 samorządów prowincji i 1 500 gmin.

Rząd zamierza też zredukować o 50 000 liczbę stanowisk w administracji centralnej i na szczeblu prowincji i  gmin. Wiek emerytalny kobiet ma być stopniowo podniesiony do 65 lat w  roku 2016. Plan oszczędnościowy ma być zatwierdzony przez włoski parlament do połowy października.

pap, ps

 0

Czytaj także