Rostowski obniżek nie przewiduje
Minister finansów nie widzi możliwości obniżenia akcyzy na benzynę i olej napędowy - poinformował niedawno wiceminister finansów Jacek Kapica. Stwierdził, że na obecny wzrost cen paliw wpływ mają światowe ceny ropy naftowej i kursy walutowe. Wiceminister wskazał, że udział podatku akcyzowego w cenie paliw zmniejszał się w poszczególnych latach. - W roku 2008 w cenie benzyny stanowił 46 proc., w roku 2010 już 28 proc. W cenie oleju napędowego w 2008 r. podatek akcyzowy stanowił 31 proc, a w roku 2011 - 18,75 proc., więc widzimy, że podatek akcyzowy nie jest tym czynnikiem, który wzrasta w cenie paliwa - powiedział wiceminister. Stwierdził, że na obecny wzrost cen paliw mają wpływ przede wszystkim negatywne czynniki zewnętrzne, czyli wzrost cen surowca - ropy naftowej na rynkach światowych oraz kurs złotówki do dolara amerykańskiego.
Pawlak: obniżka cen jest niemożliwa
- W tej chwili obniżenie cen paliwa jest niemożliwe. Do grudnia 2011 r. minister finansów miał prawo obniżyć akcyzę na trzy miesiące, a teraz jesteśmy na minimalnych stawkach europejskich. Kluczowym kosztem w cenie paliwa są koszty surowca, który od grudnia 2008 do grudnia 2011 roku zdrożał trzykrotnie, o 300 procent - podkreślił niedawno wicepremier Waldemar Pawlak nawiązując do protestów polskich kierowców przeciwko rosnącym cenom benzyny.
pap, ps, RDC
