Rząd przyznaje: budżet na 2013 r. nie będzie łatwy

Rząd przyznaje: budżet na 2013 r. nie będzie łatwy

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Rząd będzie dalej konsolidował finanse publiczne, jeśli nie zaszkodzi to wzrostowi PKB - powiedział radca generalny i główny ekonomista resortu finansów Ludwik Kotecki.

Resort finansów może obniżyć prognozę wzrostu PKB w budżecie na 2013 r. Zdaniem Koteckiego, nawet jeśli deficyt sektora w 2012 r. lekko przekroczy 3 proc. PKB, Komisja Europejska powinna zdjąć z Polski procedurę nadmiernego deficytu.

- Pod koniec sierpnia przedstawimy ostateczne założenia do budżetu na 2013 rok. Trzeba je urealnić, dostosować do zmieniającej się sytuacji zewnętrznej. Nie należy wykluczać obniżenia prognozy wzrostu PKB na 2013 rok. Scenariusz musi być wewnętrznie spójny, więc będziemy analizować wszystkie wskaźniki budżetowe - powiedział Kotecki.

"To nie będzie łatwy budżet"

- Budżet na 2013 rok nie będzie łatwym budżetem. Budżet na 2013 rok będzie częścią działań służącym przeciwdziałaniu skutkom kryzysu w UE, zapowiedzianych przez premiera. Nie można jeszcze odpowiedzieć na pytanie, jaka będzie ewentualna korekta dochodów i wydatków z WPFP - dodał.

Kotecki zapowiedział, że rząd będzie dalej konsolidował finanse publiczne, jeśli nie zaszkodzi to wzrostowi PKB. - Będziemy oczywiście dalej konsolidować finanse publiczne, jeśli uznamy, że nie zaszkodzi to gospodarce - powiedział.

Rząd chce, by KE zdjęła z Polski procedurę nadmiernego deficytu

- Nawet jeżeli deficyt sektora finansów publicznych nie będzie na poziomie 2,9 proc. PKB w roku bieżącym, a będzie nieznacznie przekraczał 3 proc. to należy oczekiwać, że KE zdejmie z Polski procedurę nadmiernego deficytu w przyszłym roku. Celem jest osiągnięcie MTO czyli deficytu strukturalnego w 2015 roku na poziomie około 1 proc. PKB - dodał.

zew, PAP

+
 0

Czytaj także