"Czy sankcje działają? Za 2 lata koniec wszystkich rezerw Rosji"

"Czy sankcje działają? Za 2 lata koniec wszystkich rezerw Rosji"

Dodano:   /  Zmieniono: 10
"Czy sankcje działają? Za 2 lata koniec wszystkich rezerw Rosji" (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
– Nie chodzi o jakąś pomoc dla tych cywilnych mieszkańców, ale żeby pokazać światu, Rosjanom, obywatelom Wschodu, że Rosja jest biała i piękna – mówił w rozmowie z TVP Info Jurij Taran, socjolog z fundacji „Nasz wybór”. – Tak naprawdę to jest wsparcie materialne, ludzkie i zbrojeniowe dla separatystów – stwierdził Jacek Saryusz-Wolski, eurodeputowany.
Jurij Taran, socjolog z fundacji „Nasz wybór”, nie jest zaskoczony tym, że "biały konwój" zmierza w stronę punktów granicznych kontrolowanych przez separatystów.  – To było wiadomo od samego początku, że ten konwój nie przetnie granicy w normalnym punkcie. Wiadomo było gdzie zmierza ten konwój. To wojna propagandowa. Docierają pewne wiadomości, że tam był jeden wysłannik Czerwonego Krzyża, dziennikarze zachodni pokazują, że te ciężarówki są na wpół puste – mówił.

Dodał, że to, co się w tej chwili dzieje to „wojna nerwów”. – Tutaj trwa wojna nerwów, kto pierwszy ulegnie tej prowokacji – dodał Taran.

  – Po pierwsze, to jest udawanie, że Rosja pomaga, a nie jest agresorem. Po drugie, że Rosja może w każdej chwili zarzucić, że nastąpił atak i musi ten konwój chronić, a ten atak można sobie samemu sprokurować. To może być atak sam na siebie. Po trzecie, to są dostawy leków, żywności, być może broni dla separatystów. W tym tysiąca żołnierzy, bo te 300 kamazów jest obsługiwane przez tysiąc żołnierzy – mówił w TVP Info Jacek Saryusz-Wolski.

Specjaliści uważają, że Rosja odczuje nałożone na nią sankcje za dwa lata, a Saryusz-Wolski stwierdził, że są one już odczuwalne, a ich zwiększenie jeszcze bardziej zmiękczyłoby Rosję. – To nieprawda. Te sankcje już są odczuwalne. Półki w sklepach są puste, rubel idzie w dół, gospodarka rosyjska w recesji, sankcje już działają, są bardzo dotkliwe. Kapitał się wycofuje. To nie kwestia dwóch lat, za dwa lata wyczerpią się wszelkie rezerwy walutowe Rosji. Zwiększone sankcje wprowadzone teraz zmiękczyłyby stanowisko Rosji – stwierdził.

 – Putin nie wybrał masła ani chleba. Rosja sama przyjęła przeciwko sobie sankcje żywnościowe. Z Europy i Stanów Zjednoczonych dostawała bardzo dużo żywności, w tym momencie ceny już idą w górę – powiedział prof. Taran.
 10

Czytaj także