Pułapka średniego wzrostu

Pułapka średniego wzrostu

Polskie Davos zdominowały w tym roku pytania, jak wojna na Ukrainie wpłynie na polski rozwój gospodarczy.

Jak tak dalej pójdzie, to Polska będzie się rozwijała znacznie wolniej - ostrzegał Leszek Balcerowicz, były minister finansów na XXIV Forum Ekonomicznym w Krynicy. - W polityce jest jak w fizyce – mówił. - Decyduje wypadkowa sił. Dziś w Polsce siły etatystyczne wygrywają z siłami wolnościowymi. Zły scenariusz możemy zatrzymać, tylko wzmacniając siły wolnościowe – tłumaczył.

Wicepremier Janusz Piechociński ocenił, że zakładany w projekcie przyszłorocznego budżetu wzrost polskiego PKB o 3,4 proc. to powód do dumy i satysfakcji. Piechociński wskazał, że jednocześnie należy mieć świadomość, iż dla „krajów goniących”, a do takich zaliczył państwa Europy Środkowo-Wschodniej, groźna jest – jak mówił – „pułapka średniego wzrostu, który daje statystyczne 1,5-2 proc. wzrostu PKB, ale wcale nie powoduje, iż rośnie konkurencyjność gospodarki, że przyrastają nowe miejsca pracy, że tworzą się przemysły nowej gospodarki".

Krynicka impreza należy do najważniejszych wydarzeń ekonomiczno-gospodarczych w Europie Środkowo-Wschodniej i nazywana jest polskim Davos. W tym roku wśród debat dominowała tematyka bezpieczeństwa, zarówno energetycznego, jak i militarnego. Nie brakowało oczywiście debat na tematy ekonomiczne, polityczne i społeczne. Były też panele poświęcone innowacjom, mediom czy ochronie zdrowia. W skład programu forum weszło ponad 150 sesji plenarnych, paneli dyskusyjnych, prezentacji, wydarzeń specjalnych i kulturalnych, w których uczestniczyło ponad 3 tys. osób.

W tym roku ani premier, ani prezydent nie znaleźli czasu, by przybyć do Krynicy-Zdroju. I to mimo tego, że tegoroczne forum odbywało się pod hasłem „Pokryzysowy świat – czas nowych liderów”. Nie zabrakło szefów kluczowych ministerstw i prezesów strategicznych spółek Skarbu Państwa. Krynicę odwiedzili Jan Krzysztof Bielecki z Rady Gospodarczej przy premierze i Olgierd Dziekoński z kancelarii prezydenta, był też José Luis Zapatero, premier Hiszpanii w latach 2004–2011. Pojawili się także byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Ten pierwszy przekonywał, że jeśli idzie o gospodarkę, to nie jest źle. - Po okresie przemian nikt dziś nie podważa gospodarki wolnościowej, prawa własności i wolnego rynku. Nikt nie podważa też demokracji. Jeśli już, to krytykuje się sposoby korzystania z niej. To kwestia poprawek - mówił, otwierając Forum. Zachęcał też do zastanowienia się nad laickimi dziesięcioma przykazaniami, które – gdyby dało się je uzgodnić między krajami – stałyby się podwalinami Europy. – Jesteśmy w stanie poprawić model ekonomiczny Europy – przekonywał Lech Wałęsa.

- Liczba państw demokratycznych jest największa od początku cywilizacji - mówił z kolei Aleksander Kwaśniewski. - Ale współczesne demokracje przeżywają problemy - dodał. I tłumaczył, że pojawił się model alternatywny. - Wolny rynek tak, ale nie liczą się zasady demokracji. To model quasi-autorytarny. Taki mają Chiny, coraz bardziej podoba się on Rosji i wielu innym krajom - mówił Kwaśniewski. O problemach bezpieczeństwa mówił na Forum szef PiS Jarosław Kaczyński. - Potrzebne są także bardzo ostre sankcje ekonomiczne – bijące w rosyjską gospodarkę, ale także uderzające w poszczególnych ludzi, co uczyni rosyjską politykę nieopłacalną. Rosja jest państwem, które można powstrzymać, które atakuje tam, gdzie jest słaby opór. Tam, gdzie jest wielkie ryzyko, Rosja się cofa – mówił. Kaczyński zaproponował utworzenie Funduszu Bezpieczeństwa Europejskiego. Miałby on dysponować kwotą 100 mld euro pochodzących z nisko oprocentowanych kredytów przeznaczonych na sprawy bezpieczeństwa i inwestycji związanych z bezpieczeństwem.

O roli sektora zbrojeniowego w kontekście polskiej gospodarki mówił z kolei Jan Krzysztof Bielecki. - W zmieniającej się sytuacji geopolitycznej i wobec stagnacji w europejskiej gospodarce pytanie o rolę sektora zbrojeniowego w napędzaniu wzrostu gospodarczego jest kluczowe – tłumaczył. – Widać, że są kraje, gdzie dobrze rozwinięty przemysł obronny stymuluje gospodarkę. Może on pobudzać przede wszystkim dwa kluczowe obszary gospodarki: badania i rozwój oraz eksport – uważa były premier. – Musimy „ukrajowić” produkcję zbrojeniową. Jeśli będziemy opierali się na komponentach z importu, te 35 mld euro może nam nie przynieść oczekiwanych korzyści gospodarczych – wtórował mu Maciej Sobolewski, ekspert fundacji CASE. Uczestnicy debaty nie twierdzili, że należy zrezygnować z zamówień zagranicznych. Powinny jednak wiązać się z nimi rozsądne żądania offsetowe pod adresem wykonawców kontraktów.

Podczas Forum spółki Enea, Tauron i KGHM podpisały z PGE umowę o odkupieniu po 10 proc. udziałów w PGE EJ1 – spółce odpowiedzialnej za budowę i eksploatację pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Umowa zobowiązuje jej strony do wspólnego, proporcjonalnego sfinansowania działań związanych z realizacją inwestycji w czasie najbliższych trzech lat. Ocenia się, że łączne ich koszty – które proporcjonalnie do udziałów poniosą cztery spółki – wyniosą ok. 1 mld zł. Prezesi czterech spółek wskazywali przy podpisywaniu umowy na korzyści, jakie niesie energetyka jądrowa. – Do najważniejszych atutów tej technologii należą praktycznie zerowa emisyjność CO 2 , relatywnie niski w stosunku do innych technologii udział paliwa w kosztach wytwarzania i równie niska wrażliwość na ewentualne zmiany cen tego paliwa – mówił prezes PGE Marek Woszczyk.

Ostatniego dnia Forum gościem specjalnym był były premier Hiszpanii i lider hiszpańskich socjalistów José Luis Zapatero. Wziął on udział w Sesji Plenarnej podsumowującej ostatnie ćwierćwiecze Europy Środkowo-Wschodniej – „25 lat po europejskiej Jesieni Ludów. Czy Europa Środkowa wykorzystała swoją szansę?”, a także w panelu dyskusyjnym zatytułowanym „Gospodarka po neoliberalizmie”. - Dla Hiszpanii wprowadzenie euro było dźwignią, która doprowadziła do zwiększenia płynności i dała dostęp do ogromnego rynku. Jednak struktura towarzysząca euro nie była przygotowana do tego, by stawić czoło kryzysowi, który nas dopadł, trzeba to powiedzieć szczerze – mówił Zapatero.

Wielu ekonomistów wskazywało, że kluczowy jest w tej chwili wzrost poprzez rozprawianie się z barierami biurokratycznymi. - Jeśli będziemy się rozwijać wolniej, to wolniej będziemy doganiać Zachód, o wiele wolniej poprawiałby się standard życia, nasza pozycja by osłabła, utrzymałyby się bodźce do emigracji i, po czwarte, to, z czego utrzymywaliśmy naszą obronność – mówił Leszek Balcerowicz. - Przedsiębiorcy patrzą na to, co się dzieje na Wschodzie, i dlatego wstrzymują się z inwestycjami. Choć de facto inwestycje rosną rok do roku, jednak jeśli spojrzymy na przyznawane kredyty, to są one przyznawane, ale niewykorzystywane ze względu na sytuację na Wschodzie – komentował z kolei Mateusz Morawiecki, szef banku BZWBK.

Okładka tygodnika WPROST: 38/2014
Więcej możesz przeczytać w 38/2014 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0