Kalata o komisji: Jej nastawienie było negatywne, śmiano się z mojej wizji ZUS

Kalata o komisji: Jej nastawienie było negatywne, śmiano się z mojej wizji ZUS

Dodano:   /  Zmieniono: 17
Centrala ZUS przy ul. Szamockiej (Fot. Rafal Meszka/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Katarzyna Kalata nie przeszła rozmowy kwalifikacyjnej z komisją konkursu na prezesa ZUS. - Nastawienie całej komisji było nieprzychylne i negatywnie. Członkowie (komisji - red.) śmiali się wręcz z mojej wizji Zakładu - mówiła Kalata w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat.
W pięcioosobowej komisji konkursowej zasiedli: wiceminister pracy i polityki społecznej Marek Bucior, dyrektor generalna MPiPS Iwona Zamojska, Przemysław Żółtowski i Zbigniew Januszek z departamentu ubezpieczeń społecznych oraz Beata Celińska, zastępczyni biura dyrektora generalnego. Dzisiejsza rozmowa kwalifikacyjna była ostatnim etapem konkursu na nowego prezesa ZUS, do której jako jedyna zakwalifikowała się Katarzyna Kalata.

Kalata na antenie TVN24 BiŚ opowiedziała jak z jej perspektywy wyglądała ta część konkursu. - Nastawienie całej komisji było nieprzychylne i negatywne. Członkowie (komisji - red.) śmiali się wręcz z mojej wizji ZUS-u - mówiła. Dodała, że "śmianie się z kandydata nie jest na miejscu". - Jeden z członków komisji porównywał mnie do celebrytki, do osoby niepoważnej - stwierdziła.

"Wystartuję jeszcze raz"

Była kandydatka powiedziała również, że podczas rozmowy wytykano jej "różne artykuły", jakie pojawiły się ostatnio w prasie, a jeden z członków komisji powiedział jej, że "nie podoba mu się styl jej wypowiedzi. -  Nie była to przyjemna rozmowa. W pewnym momencie nawet krzyczano na mnie - mówiła.

Kalata zapowiedziała, że wystartuje w nowym konkursie na prezesa ZUS. - Tak, wezmę w nim udział, by zobaczyć, czy jest to konkurs dla sztuki, czy wybory prezesa - odpowiedziała, odpowiadając na pytanie, czy weźmie udział w kolejnym konkursie.

TVN24 BiŚ
+
 17

Czytaj także