Prywatyzacja Morysiaka?

Prywatyzacja Morysiaka?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier potwierdził nasze informacje - jest gotów przedstawić kandydaturę Przemysława Morysiaka na stanowisko szefa resortu skarbu.
Leszek Miller chciałby, aby kandydat na ministra skarbu był fachowcem niezwiązanym z żadną siłą polityczną, bez wynikających z  tego "naturalnych skrępowań", który pracował w różnych konstelacjach politycznych i jest apolitycznym urzędnikiem.

Według szefa rządu, kryteria te spełnia Przemysław Morysiak.

Miller poinformował, że szef klubu SLD Krzysztof Janik poprosił o  konsultacje w sprawie kandydatury Morysiaka. "Uznałem zasadność tej argumentacji, tym bardziej że w czasie ostatniej dyskusji z  moim zapleczem parlamentarnym mówiliśmy, że tego rodzaju decyzje powinny być wcześniej konsultowane. Dlatego poprosiłem prezydenta o czas, żeby te konsultacje się odbyły" - powiedział premier.

Zaznaczył, że chciałby, aby konsultacje klubu w sprawie kandydatury Morysiaka odbyły się jak najszybciej. Jak powiedział, jest gotów przedstawić jego kandydaturę i wysłuchać opinii swoich klubowych kolegów.

"Musimy po prostu przyspieszyć proces prywatyzacji, przekształceń własnościowych, bo w perspektywie wejścia Polski do UE jest to  nieuchronne i konieczne" - zaznaczył premier. Powiedział też, że  Rada Ministrów miała szereg wątpliwości dotyczących spowolnienia procesów prywatyzacji. "Mogły być problemy z realizacją tych zadań" - ocenił.

Miller podkreślił, że nie może być "głuchy" na pojawiające się zarzuty o spowolnieniu procesu prywatyzacji, procesu przekształceń przedsiębiorstw państwowych w spółki skarbu państwa, programu konsolidacji energetyki czy chociażby sprzedaży "resztówek, gdzie Skarb Państwa jest udziałowcem, ale nie musi być". "Musimy też bardzo wnikliwie pomyśleć o programie prywatyzacji górnictwa" -  podkreślił.

Premier wyraził przekonanie, że "nowy minister, niezależnie kim będzie, musi mieć po prostu wystarczającą energię, by w tej problematyce działać".

Miller, pytany, czy Jan Kulczyk rozmawiał z nim kiedykolwiek na  temat np. prywatyzacji grupy G8, odpowiedział, że nie rozmawiał.

W połowie września 2003 roku minął termin składania ofert w  prywatyzacji spółek z grupy G-8. Ofertę na zakup akcji tej grupy złożyła tylko kontrolowana przez Jana Kulczyka spółka El- Dystrybucja.

Rynek spodziewał się, że po negatywnym zaopiniowaniu tej oferty przez doradcę resort unieważni prywatyzację. Jednak w połowie listopada minister skarbu Piotr Czyżewski poinformował o  wznowieniu rozmów z El-Dystrybucją, które mają na celu wynegocjowanie lepszych warunków.

El-Dystrybucja poinformowała o złożeniu w resorcie Skarbu Państwa 5 grudnia 2003 roku, zgodnie z życzeniem resortu, uzupełnionej oferty na kupno grupy zakładów. Resort skarbu zapowiedział wtedy, że w ciągu tygodnia-dwóch od czasu otrzymania poprawionej oferty zdecyduje o dalszych losach tej prywatyzacji.

Według planów, grupa G-8 ma być największą siecią dystrybutorów energii elektrycznej w Polsce. Składa się z 8 zakładów energetycznych: Energetyka Kaliska, Elbląskie Zakłady Energetyczne, ENERGA Gdańska Kompania Energetyczna, ZE Koszalin, ZE Słupsk, ZE Toruń, ZE Olsztyn i ZE Płock.

sg, pap

O kandydaturze Przemysława Morysiaka więcej przeczytasz w: Skarb państwa z tymczasowym szefem

 0

Czytaj także