W święta mieliśmy za dużo energii. PSE wstrzymały pracę wiatraków

W święta mieliśmy za dużo energii. PSE wstrzymały pracę wiatraków

Wiatraki, zdjęcie ilustracyjne
Wiatraki, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Waldemar Brandt
W okresie świątecznym wiało na tyle mocno, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne zadecydowały o ograniczeniu produkcji farm wiatrowych. W Wielkanoc doszło do takiej samej sytuacji, co jest dowodem na to, jak bardzo zróżnicowane jest zapotrzebowanie na energię w różnych dniach roku.

Mogłoby się wydawać, że zwiększona produkcja energii to wyłącznie korzyść dla gospodarki. Tak jednak nie jest, bo energia produkowana przez farmy wiatrowe nie nadaje się do magazynowania i jeśli nie ma na nią zapotrzebowania, jej produkcja jest zbędna.

Energia nie zawsze jest potrzebna w takiej samej ilości

Ze względu na niskie zapotrzebowanie na moc i energię elektryczną, Krajowa Dyspozycja Mocy poleciła redukcję generacji wiatrowej na terenie całego kraju w wysokości od 400 MW do 800 MW, w różnych godzinach doby 26 i 27 grudnia 2022 r.

W okresie Bożego Narodzenia często dochodzi do splotu dwóch czynników – niskiego zapotrzebowania na moc i energię elektryczną oraz wysokiej generacji z farm wiatrowych. Taka sytuacja wystąpiła również w tym roku – wyjaśniają Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).

„Dla zachowania zdolności regulacyjnych KSE polecono zmniejszenie generacji w jednostkach konwencjonalnych oraz wykorzystano w pełni zasoby elektrowni szczytowo-pompowych, jak również skorzystano z międzyoperatorskiego eksportu nadwyżek energii elektrycznej. Pomimo podjętych działań, nadal występował nadmiar produkcji energii elektrycznej. Dlatego wydano polecenie redukcji generacji FW” – napisano w komunikacie.

W Poniedziałek Wielkanocny po raz pierwszy ograniczono produkcję farm wiatrowych

Według stanu na 1 grudnia 2022 r. łączna moc zainstalowana farm wiatrowych w Polsce to ok. 9 GW. Generacja FW w dni świąteczne (25.12 i 26.12) wynosiła, w zależności od godziny, od 0,3 do 5,9 GW, natomiast zapotrzebowanie na moc w tych dniach wynosiło: min. 11,8 GW – max. 16,7 GW.

To nie pierwszy raz w tym roku, gdy doszło do wyłączenia. W Poniedziałek Wielkanocny, gdy mocno wiało, a w niektórych częściach kraju było słonecznie, PSE również ograniczyły produkcję farm wiatrowych. W sieci pojawiło się na tyle dużo energii elektrycznej w stosunku do zapotrzebowania, że nie było możliwe skompensowanie dużej produkcji OZE zmniejszeniem produkcji w elektrowniach konwencjonalnych.

Bloki węglowe są mniej elastyczne i nie można ich tak po prostu wyłączyć albo znacząco ograniczyć spalania w nich węgla.

Czytaj też:
Jak oszczędzać prąd. Nowy poradnik TAURONA