Norweski gaz płynie do Polski z pełną mocą. Baltic Pipe osiągnął docelową przepustowość

Norweski gaz płynie do Polski z pełną mocą. Baltic Pipe osiągnął docelową przepustowość

Baltic Pipe
Baltic Pipe Źródło: YouTube / GAZ-SYSTEM
Gazociąg Baltic Pipe osiągnął zakładaną, pełną przepustowość, co oznacza, że od 30 listopada może realizować całość zawartych kontraktów na dostawę surowca.

Gaz z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego płynie do Polski już z pełną mocą. Duński operator gazociągu Baltic Pipe, firma Energinet, poinformował o zakończeniu podłączania tłoczni w Zealand, co pozwoliło na zwiększenie przepustowości do maksymalnych parametrów.

Baltic Pipe działa na 100 proc.

Baltic Pipe od 30 listopada osiąga pełną przepustowość. Dzięki tej infrastrukturze możemy sprowadzać do Polski nawet 10 mld m3 gazu w skali roku, co pokrywa ponad 60 procent rocznego krajowego zapotrzebowania na ten surowiec. Od stycznia br. zwiększyliśmy przepustowość terminala LNG w Świnoujściu. W tym roku uruchomiliśmy również gazociągi na Litwę i Słowację. Dziś możemy śmiało powiedzieć, że zadanie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego Polski, postawione przed Gaz-System-em, zostało zrealizowane – powiedział Tomasz Stępień, który jeszcze w momencie ogłoszenia informacji pełnił funkcję prezesa Gaz-System.

Przerwa w działania Baltic Pipe

25 listopada duński operator poinformował o konieczności przerwania działania gazociągu na 24 godziny, począwszy od 28 listopada. Było to spowodowane wspomnianymi już pracami podłączeniowymi związanymi z osiągnięciem pełnej przepustowości instalacji.

Pierwsza dostawa norweskiego gazu dotarła do Polski 1 listopada, czyli równo miesiąc od planowanego otwarcia instalacji. Do Polski tłoczone było dziennie 6 milionów metrów sześciennych surowca z Norwegii. Od 30 listopada jest to już 10 milionów m sześć. rocznie.

Uroczystość, oficjalnego uruchomienia odbyła się 27 września. Brali w niej udział prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i jego duńska odpowiedniczka Mette Frederiksen. Dyskusje w tej kwestii zaczęły się w latach 90, ale – jak podkreślał prezydent Andrzej Duda – prace tak naprawdę ruszyły w 2016 roku. Prezydent zwracał uwagę na istotę uruchomienia gazociągu właśnie teraz, gdy „mamy to, czego nie przewidywali najwięksi pesymiści, że Rosja zakręci kurek z gazem całkowicie”.

Czytaj też:
Twórca Baltic Pipe zajmie się budową elektrowni? "Rozważę”

Czytaj też:
Baltic Pipe. Są szczegóły kontraktu z Norwegią

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / GAZ-SYSTEM
 0

Czytaj także