Rada Ministrów zajmie się płacą minimalną. Pierwsze echa sobotniej konwencji PiS

Rada Ministrów zajmie się płacą minimalną. Pierwsze echa sobotniej konwencji PiS

Pieniądze
Pieniądze / Źródło: Fotolia / Tomasz Zajda
Rada Ministrów ma się jutro zająć kwestią płacy minimalnej w 2020 roku. To kontynuacja zapowiedzi, które przedstawili czołowi politycy PiS podczas sobotniej konwencji partii, która obyła się w Lublinie. Prezes Kaczyński obiecał 4 tys. zł na koniec 2023 roku.

Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu zajmie się projektem rozporządzenia w prawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 roku – czytamy w oświadczeniu przesłanym przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Będzie to początek realizacji obietnic politycznych PiS, które poznaliśmy na sobotniej konwencji partii.

– Nam chodzi o dobrobyt realny. Musimy w tej kadencji i daj boże w następnych, postawić na wzrost płac i dochodów społeczeństwa i ten wzrost płac musi być powodowany przez politykę gospodarczą, ale też przez decyzje o charakterze państwowym. Na koniec 2020 roku, minimalna pensja będzie wynosiła 3 tysiące złotych – poinformował Kaczyński. – Na koniec 2023 roku minimalna pensja będzie wynosiła 4 tysiące złotych –obiecał prezes PiS.

4 tysiące złotych

Za niecałe cztery lata, pod koniec 2023 roku, płaca minimalna w Polsce ma wynieść 4 tys. złotych. Tak wynika z zapowiedzi, które usłyszeliśmy z ust Jarosława Kaczyńskiego. W ciągu roku ma ona wzrosnąć o jedną trzecią, co krytykuje część ekonomistów. Aby osiągnięcie tej obietnicy było możliwe, przedsiębiorcy musieliby wygenerować przychody wyższe o 2 mld złotych.

Czytaj także:
Będzie nowelizacja budżetu na 2020 rok. Powód? Obietnica wyborcza PiS

Czytaj także

 1
  •  
    placa wynika z pracy i zapotrzebowania na nia
    a nie  z widzi mi sie kurdupla