Surowce odreagowują panikę związaną z koronawirusem

Surowce odreagowują panikę związaną z koronawirusem

Ropa naftowa
Ropa naftowa / Źródło: Shutterstock / Pix One
Poniedziałkowa sesja na rynkach finansowych przyniosła wyraźne odreagowanie wcześniejszych spadków. Nowy miesiąc przyniósł poprawę nastrojów również na rynkach surowców. Odzwierciedliła to sytuacja na wykresie indeksu CRB, który w poniedziałek zwyżkował o ponad 2,5 proc., po serii dramatycznych zniżek pod koniec lutego.

Głównym składnikiem tego surowcowego agregatu są notowania ropy naftowej. Rzeczywiście, wczorajsza sesja na tym rynku była czasem wyczekiwanego odbicia cen w górę. Zarówno notowania europejskiej ropy Brent, jak i amerykańskiej ropy WTI, zwyżkowały wczoraj o 4,5 proc., co było najlepszą sesją na tym rynku od połowy września ub.r., kiedy to notowania ropy wystrzeliły w górę po atakach na saudyjskie instalacje naftowe.

Pod kątem danych makro, wczorajszy dzień trudno uznać za skłaniający do optymizmu. Rozpoczął się on od wyjątkowo słabego lutowego odczytu indeksu PMI dla przemysłu Chin, a później pojawiły się przeciętne odczyty dla państw Europy oraz USA. Co więcej, OECD obniżyła prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego na świecie, tłumacząc tę decyzję .

Jednak odbicie cen w górę po tak długiej serii spadków było już wyczekiwane i miało miejsce nie tylko na rynku ropy naftowej. Kolejnym znaczącym beneficjentem zmiany nastrojów były notowania miedzi. Wczoraj cena miedzi w Stanach Zjednoczonych odbiła się w górę o ponad 2 proc., a notowania tego metalu w Londynie ruszyły w górę o ponad 1 proc. Nie jest to co prawda tak duża skala zwyżek, jak na wykresie cen ropy naftowej, jednak notowania miedzi tym samym odrobiły dużą część ostatnich zniżek.

Na razie jest zbyt wcześnie, aby można było uznać, że nastroje na rynkach surowców się trwale zmieniły. Jednak strona podażowa ma coraz mniej siły do wywierania spadkowej presji, co pokazuje dzisiejszy poranek.

Czytaj także:
Banki centralne wkraczają do akcji. Co czeka nas w tym tygodniu na rynkach?

Źródło: ISBnews / Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI

Czytaj także

 0