Co to jest rynek Catalyst i jak na nim kupić obligacje?

Co to jest rynek Catalyst i jak na nim kupić obligacje?

Notowania giełdowe
Notowania giełdowe Źródło: Shutterstock / ESB Professional
Catalyst to rynek obligacji, który powstał w 2009 r. Jest to platforma obrotu instrumentami dłużnymi. Jaka jest historia rynku Catalyst i czy opłaca się na nim inwestować?

Przez wiele lat w Polsce rynek wtórny obrotu obligacjami niestety nie rozwijał się dobrze. Dlatego też stworzono Catalyst. Mimo że powstał on dość niedawno, to był wyczekiwaną odpowiedzią na potrzeby inwestorów i emitentów. Catalyst skoncentrował bowiem rozproszony obrót obligacjami korporacyjnymi i komunalnymi. Dodatkowo umożliwił inwestorom indywidualnym łatwy dostęp do rynku obligacji korporacyjnych. Jak powstał rynek Catalyst, a także kiedy warto kupować na nim obligacje?

Catalyst – co to jest?

Rynek Catalyst powstał 30 września 2009 r. Powołany został przez Giełdę Papierów Wartościowych. Jako jedne z pierwszych na ten rodzaj giełdy wprowadzono obligacje miasta st. Warszawy, miasta Radlin, a także firmy Electus.

Catalyst to pewnego rodzaju platforma inwestycyjna, na której można znaleźć różne instrumenty inwestycyjne. Te różne instrument łączy jednak fakt, że są to zadłużone obligacje komunalne, korporacyjne lub listy zastawne.

W skład giełdy Catalyst wchodzi zarówno platforma do handlu przeznaczona dla inwestorów detalicznych, która jest prowadzona właśnie przez GPW, ale także platforma dla inwestorów hurtowych na rynku pozagiełdowym – czyli BondSpot. Zarówno rynek detaliczny, jak i hurtowy przeznaczone są dla notowań papierów nieskarbowych. Różnica między oboma dotyczy sposobu zawierania transakcji pakietowych.

Wszystkie transakcje zawierane na Catalyst są gwarantowane przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. Dodatkowo każdy z emitentów musi spełniać obowiązki informacyjne, czyli np. publikować raporty bieżące i okresowe.

Catalyst a GPW i BondSpot – podział

Rynek Catalyst prowadzony jest na platformach transakcyjnych Giełdy Papierów Wartościowych i BondSpot SA – czyli dawnej Centralnej Tabeli Ofert. Dodatkowo, zarówno platforma GPW, jak i BondSpot dzielą się na rynek regulowany i rynek ASO, czyli Alternatywny System Obrotu. Łącznie na Catalyst zatem funkcjonują cztery platformy – dwie na GPW i dwie na BondSpot.

Na rynku regulowanym zarówno giełdowym, jak i BondSpot mogą być notowane obligacje emitentów, które spełniają konkretne kryteria, m.in. musi być sporządzony prospekt emisyjny i dodatkowo musi on przejść pełną procedurę weryfikacyjną. Z kolei na Alternatywnym Systemie Obrotu emitenci mają do czynienia z uproszczonymi procedurami. Nie tylko liczba dokumentów jest ograniczona, ale także są niższe wymogi kapitałowe.

Jak inwestować na Catalyst?

Aby inwestować na Catalyst, tak samo jak w przypadku GPW, warto posiadać choć podstawową wiedzę o giełdzie i rynku. Sam proces inwestowania kapitału nie różni się praktycznie od tego, jak to wygląda na rynku głównym.

Oczywiście, aby móc w ogóle inwestować, potrzebujemy dobrego konta maklerskiego. Warto dokładnie poszukać najlepszego i najtańszego rachunku, ponieważ obligacje na Catalyst są zazwyczaj mniej oprocentowane niż w przypadku zysków z giełdy. W związku z tym dla naszego portfela inwestycyjnego liczy się każdy procent prowizji – mowa także o setnej procenta. Jest to istotne zwłaszcza na początku przygody z giełdą Catalyst.

Catalyst a podatki – jak kupić obligacje i nie przepłacić?

Chcesz inwestować na Catalyst, ale nie wiesz, jak kupić obligacje, żeby nie przepłacać? Przede wszystkim musisz pamiętać o podstawowej sprawie, czyli że cena obligacji nie jest wyrażona w kwotach, a w procentach. Dodatkowo do ceny wliczone są także skumulowane odsetki od danej obligacji. W związku z tym, w przypadku obligacji np. 100 zł oraz odsetkach 10 proc. płatnych raz na rok, cena sprzedaży wynosi 102 proc. W związku z tym cena zakupu będzie wynosiła nominał plus dodatkowe 2 proc., a więc 102 zł. Do tej kwoty trzeba doliczyć także wspomniane wcześniej odsetki, skumulowane do dnia ich transakcji. Jeśli nasza transakcja wypada na koniec cyklu odsetkowego, to odsetki wyniosą 10 zł, czyli całą kwotę odsetek płatnych na koniec okresu odsetkowego (gdyby np. transakcja wypadała w połowie cyklu, to byłoby to 5 zł). W związku z tym ostateczna cena transakcji, którą trzeba będzie zapłacić, to 112 zł – do tego należy jeszcze doliczyć prowizję maklerską.

Jeśli natomiast będziesz chciał sprzedać obligacje, również otrzymasz skumulowane do dnia sprzedaży odsetki.

Chcąc kupować obligacje na Catalyst, należy także pamiętać o kwestiach podatkowych. Oczywiście, zyski z inwestycji kapitałowych podlegają opodatkowaniu – jednak czas ich płacenia jest różny. Fiskus pobiera podatek w wysokości 19 proc. W przypadku akcji podatek płacimy rocznie, natomiast gdy mowa o odsetek od obligacji, sytuacja jest nieco inna, ponieważ podatek jest pobierany w momencie wypłaty odsetek.

Kwestia podatkowa jest także ważna z punktu widzenia opłacalności. Przecież podatek płacimy od wypłacanych odsetek, a dodatkowo do ceny obligacji włączane są odsetki skumulowane. Dlatego też kupowanie obligacji na krótko przed wypłatą odsetek może być nieopłacalne.

Należy jednak podkreślić, że choć zakup obligacji tuż przed terminem ustalenia praw do odsetek jest zazwyczaj nieopłacalny ze względów podatkowych – zwrot z inwestycji może się okazać mniejszy niż kwota, którą się zainwestowało – to równocześnie w tym czasie przeważnie obligacje można kupić najtaniej. Analogicznie cena obligacji wzrośnie zaraz po ustaleniu prawa do odsetek. Dlatego tak istotną kwestią jest termin, w którym nabywamy obligacje.

Catalyst a rentowność obligacji

W przypadku inwestycji na rynku Catalyst ważną kwestią jest rentowność. Należy umieć obliczyć, ile zarobimy na inwestycji. Wydaje się to dość proste – wystarczy obliczyć wartość wypłaconych odsetek. Jednak nie zawsze jest to łatwe – zwłaszcza gdy cena obligacji się zmienia. Rzadko bowiem można nabyć obligacje, które wygasną dokładnie za rok, częściej jest to okres dłuższy.

W przypadku obligacji o zmiennym oprocentowaniu trudno jest dokładnie wyliczyć ich rentowność. To jest bowiem loteria – nikt z nas nie ma gwarancji, jak będzie zmieniała się wysokość oprocentowania w przyszłości. Oczywiście, oczekiwany wzrost stopy bazowej, będzie podnosił wysokość odsetek i rentowność obligacji, a analogicznie jej spadek zadziała zupełnie na odwrót.

Warto pamiętać też, że rentowność obligacji będzie mniejsza, gdy więcej zapłacimy za obligacje. Zwrot z takiej inwestycji porusza się bowiem w przeciwnym kierunku niż cena.

Jakie są różnice między rynkiem Catalyst a rynkiem akcji

Rynek Catalyst i akcji wydają się do siebie podobne, jednak tak naprawdę wiele je różni. W przypadku rynku Catalyst obrót obligacjami odbywa się w systemie notowań ciągłych. A więc podczas jednej sesji, można zawierać transakcje po różnych kursach. Tak samo jest w przypadku rynku akcji. Różnica jednak pojawia się w przypadku podawania ceny transakcji w zleceniach. Na Catalyst ceny są ujmowane procentowo w stosunku do ich wartości nominalnej (ceny wykupu), natomiast na rynku akcji, ceny podawane są w złotych.

Tym, co odróżnia oba rynki, jest na pewno płynność. Catalyst to dość młody rynek, który dopiero się rozwija, dlatego jest on mniej płynny niż rynek akcji. Nie ma tu miejsca na spekulacje papierami wartościowymi – cena wykupu obligacji przez emitenta jest znana, co zniechęca do aktywnego handlowania. Inwestorzy zazwyczaj stosują bierną strategię inwestowania, czyli „kup i trzymaj”.

Czytaj też:
Czym jest przewłaszczenie na zabezpieczenie i co może obejmować?

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także