Google Bard nie dla Polaków. Wszystkie nowości AI z Google I/O

Google Bard nie dla Polaków. Wszystkie nowości AI z Google I/O

Prezentacja Google I/O
Prezentacja Google I/O Źródło: YouTube / Google
Nowości i funkcje AI zdominowały konferencję Google I/O. Internetowy gigant ogłosił rozwój czatbota Bard, który ma trafić do 180 krajów… lecz nie do Polski. Google zaprezentowało też ogrom innych usług AI, które mają zawalczyć z dominującym ChatGPT.

10 maja Google w blisko dwugodzinnej transmisji Google I/O ogłosiło szereg nowości, jakie firma przygotowała dla deweloperów i użytkowników. Wiele czasu poświęcono innowacjom z dziedziny sztucznej inteligencji, a nowe funkcje AI mają trafić do wielu usług Google. Warto więc podsumować, co nas czeka.

Google I/O pełne AI – Bard trafia do 180 krajów

Jednym z kluczowych ogłoszeń były nowości zmierzające do czatbota Bard AI, rywalizującego z ChatGPT. Po pierwsze, narzędzie zostało szeroko udostępnione globalnym użytkownikom. Firma zlikwidowała listę oczekujących oraz udostępniła Barda w 180 krajach. Niestety na liście państw zabrakło Polski. Na razie z AI można rozmawiać po angielsku, japońsku i koreańsku, szykowane jest też wsparcie dla kolejnych 40 języków.

Dużą zmiany zajdą też w odpowiedziach, jakie jest w stanie zapewniać czatbot – Bard zacznie wykorzystywać obrazy. Gdy zapytamy go o daną rzecz, oprócz tekstu i informacji bot wyświetli też znaczące zdjęcia i grafiki, co pozwoli bardziej zwizualizować wyszukiwania. Jednoczenie użytkownik będzie mógł zapewnić Bardowi obrazy, na podstawie których ten ma przeszukać internet.

Co więcej, Google rozpoczęło współpracę z Adobe, dzięki czemu Bard będzie mógł generować obrazy na zadany temat za pomocą narzędzia Adobe Firefly. Daje to czatbotowi Google podobną funkcjonalność do DALL-E 2 – graficznego narzędzia konkurencyjnej firmy OpenAI.

Bardzo ważne było też ogłoszenie wprowadzenia nowego dużego modelu językowego – PaLM 2. Modele językowe LLM to fundament, na którym działa każdy czatbot AI. Definiują jego możliwości i ograniczenia. Mówiąc najogólniej – nowy LLM sprawi, że Bard będzie działał jeszcze sprawniej, czy lepiej rozumiał kontekst każdej konwersacji. Nowością w PaLM 2 jest też rozumienie i możliwość tłumaczenia 20 języków programowania.

twitter

Magiczna edycja AI w Zdjęciach Google

Nowe opcje AI trafią także do dość popularnej usługi Zdjęć Google. Funkcja Magicznej edycji pozwala na wprowadzanie znacznych zmian na zdjęciach, które już wykonaliśmy. Prostota wprowadzania zmian ma być tak duża, że każdy będzie mógł się poczuć jak specjalista graficzny.

Usunięcie niechcianych elementów ze zdjęcia – przykładowo paska torby, czy obiektów tła jak chmury – ma być kwestią paru kliknięć. Podobnie zmieniać można duże elementy obrazów, na przykład kolor całego nieba.

Dodatkowo modyfikować można nawet kompozycję zdjęć, przesuwając modela czy modelkę w odpowiednie miejsce kadru. Sztuczna inteligencja wygeneruje i dodać więcej tła, by wypełnić luki. Dzięki temu obiekt za bardzo wysunięty na skraj obrazu może trafić do centrum kadru.

AI w wyszukiwarce Google i Dokumentach oraz muzyka tworzona z AI

Podczas konferencji zapowiedziało aż 25 nowych funkcji AI, które oparte zostały na wspomnianym już modelu językowym PaLM 2. Funkcje generatywnego AI trafią między innymi do wyszukiwarki Google. Na razie nowości będzie można testować w usłudze Laboratoria wyszukiwarki i tylko w USA.

Funkcje wyszukiwania mają zyskać bardziej konwersacyjny charakter. Stronę można będzie na przykład zapytać, które z trzech miejsc jest najlepsze na wycieczkę dla rodziny z psem. AI podsumuje najważniejsze informacje, a także odpowie na dodatkowe pytania czy zasugeruje kolejne kroki. Przypomina to funkcje konkurencyjnego Bing AI.

twitter

Do Google Workspace trafił zaś Duet AI i funkcja „pomóż mi napisać”. To szereg pomocniczych narzędzi mających ułatwić nam m.in. pisanie odpowiedzi na maile w Gmailu, tworzenie treści w Dokumentach Google, czy automatyczne generowanie tabeli w Arkuszach. Podczas prezentacji polecenia wpisywane były do okna z prawej strony ekranu, a AI na bieżąco analizowało np. treść dokumentu tekstowego, sugerując kolejne kroki.

Dodatkową ciekawostką jest pomocnicze narzędzie Google Sidekick, które ma zasugerować nam, jak ułożyć nasze polecenia dla silników AI, by uzyskać jak najlepsze wyniki.

Uwagę widzów przyciągnęło też eksperymentalne narzędzie MusicLM. Użytkownicy mogą za jego pomocą poprosić AI o stworzenie konkretnych utworów muzycznych w danym stylu. Podanym przykładem był „uczuciowy jazz na kolację”, po czym sztuczna inteligencja w krótkim czasie stworzyła kilka wersji utworu.

Czytaj też:
Tak zmieni się Google. W planach integracja AI Bard i więcej
Czytaj też:
Google ogłasza składany Pixel Fold. Smartfon pościga się z Samsungiem