Tak zarabia się w dużych znanych sklepach. Lidl i Primark przebijają Żabkę?

Tak zarabia się w dużych znanych sklepach. Lidl i Primark przebijają Żabkę?

Sklepy
Sklepy Źródło: Shutterstock
Zastanawiacie się, na jakie zarobki można liczyć w znanych sklepach? Tym razem pod uwagę wzięliśmy Lidla i popularną sieciówkę modową. Czy wypadną lepiej niż polska Żabka?

Całkiem niedawno analizowaliśmy, ile zarabiają pracownicy Żabki w Polsce. Sprawdzaliśmy też, jak sytuacja wygląda w Biedronce. W każdym przypadku wiadomo, że kwoty mogą się różnić w zależności od placówki czy lokalizacji. Podstawowi pracownicy często otrzymują jednak niewiele więcej, niż wynosi najniższa krajowa. Jak to wygląda w Lidlu i Primarku? Takie są stawki.

Tyle zarabia się w Lidlu

Z najnowszych danych dotyczących Lidla wynika, że niemiecki dyskont oferuje swoim pracownikom wynagrodzenia zależne od stażu. W 2023 roku najniższa wypłata wynosi 4200 zł brutto, co na umowie o pracę daje około 3200 zł na rękę. Od stycznia kwota minimalna ma być podniesiona do 4300 zł brutto. Im lepsze stanowisko, tym kwota większa, najlepsi mogą otrzymać nawet do 8300 zł brutto.

Kto zarabia w Lidlu najwięcej? Wyższe stawki dotyczą pracowników magazynów, a także managerów. Po roku stażu kasjer może zarobić po roku od 4400 do 5300 zł brutto zaś magazynier do 5550 zł brutto. By manager otrzymywał od 7800 do 8300 brutto, musi przepracować co najmniej dwa lata.

Tyle zarabia się w Primarku

Primark jest sklepem o zupełnie innym profilu niż Lidl, jednak można uznać go za równie znany. W Polsce nie znajdziemy zbyt wielu punktów irlandzkiej sieci, ale ta zatrudnia na świecie około 700 tys. osób. Ile im płaci? To zależy. W naszym kraju stawki są zależne od stanowiska. Jako kasjer i doradca klienta możemy zarobić 4448 zł brutto, czyli 3362 zł „na ręke”. Mowa tu o umowie o pracę na pełnym etacie. Kwoty się zmniejszają, gdy pracujemy mniej. Dla 3/4 etatu – 3336 zł brutto (2605 zł netto),1/2 etatu – 2224 zł brutto (1746 zł netto),1/4 etatu – 1112 zł brutto (873 zł netto).

Ponadto można liczyć na benefity w postaci opieki medycznej, kart sportowych czy wsparcie psychologa. Obowiązków jest jednak sporo, bowiem trzeba zajmować się nie tylko klientem, ale też towarem, czy dbaniem o porządek w sklepie.

Czy warunki we wspomnianych dużych sieciach są lepsze niż w Żabce? Polska sieć spożywcza oferuje na rękę minimum 3000 zł netto. Najczęściej jest to od 24 do 25 zł brutto na godzinę. Więcej otrzymują zatrudnieni przy pomocy centrali i ci znajdujący się w częściej odwiedzanych placówkach. To samo tyczy się Lidla i Biedronki. Czy uważacie, że to przyzwoite warunki?

Czytaj też:
Koniec z awanturami przy kasach? Innowacyjne rozwiązanie w Biedronce
Czytaj też:
Tak w Lidlu chcą walczyć z kradzieżami. Kamery na ubraniach pracowników

Opracowała:
Źródło: biznesinfo.pl/biznes.interia.pl