Nowe mieszkania biją rekordy cenowe. Sprawdź, gdzie zdrożały najbardziej

Nowe mieszkania biją rekordy cenowe. Sprawdź, gdzie zdrożały najbardziej

Mieszkania, zdjęcie ilustracyjne
Mieszkania, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / wal_172619
Lutowe ceny ofertowe nowych mieszkań. „20 tys. zł za metr kwadratowy to już nie science fiction”.

Warszawa i Poznań były w lutym jedynymi metropoliami, w których wzrosła średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii średnia spadła, natomiast w pozostałych metropoliach utrzymała się na poziomie stycznia – wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl.

– 20 tys. zł za metr kwadratowy w Warszawie to już nie science fiction. Jeśli deweloperzy nadal będą wprowadzali do sprzedaży ekstremalnie drogie mieszkania, równocześnie zmniejszając podaż relatywnie tanich, to ten pułap może zostać przekroczony jeszcze w tym półroczu – wyjaśnia Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Wyższe ceny mieszkań w Warszawie i Poznaniu

W styczniu średnia cena metra kwadratowego mieszkań w Warszawie wzrosła o 4 proc., przekraczając 19 tys. zł.

– Na rynek trafiły wówczas m.in. mieszkania w wieżowcu Liberty Tower z cenami od 29,9 tys. do 45 tys. zł za metr. W lutym w sprzedaży pojawiły się dwie jeszcze droższe inwestycje, choć z dużo mniejszą pulą mieszkań. W pierwszej deweloper wycenił je od 28 tys. do 54 tys. zł za metr, a w drugiej, która ma być ikoną luksusu – od 54,6 tys. do 80,4 tys. zł. Realizuje ją na warszawskiej Woli firma Monting Development, której współwłaścicielem jest Robert Lewandowski – wyjaśnia Marek Wielgo.

W efekcie, jak wynika ze wstępnych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl, średnia cena metra kwadratowego wszystkich mieszkań oferowanych przez warszawskich deweloperów zwiększyła się w lutym o 1 proc., zbliżając się do poziomu 19,4 tys. zł.

Podobny, 1-proc. wzrost odnotowano w Poznaniu.

– Do przekroczenia pułapu 14 tys. zł za metr kwadratowy przyczyniła się w tym mieście inwestycja, w której ceny mieszkań mieszczą się w przedziale 15,3–24,5 tys. zł za metr – zauważa ekspert.

Taniej w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii

Nie wszędzie jednak deweloperzy postawili na inwestycje premium dla bardzo zamożnych klientów. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w sprzedaży pojawiły się relatywnie tanie mieszkania. Było ich na tyle dużo, że średnia cena metra kwadratowego w całej ofercie spadła o 1 proc., do niespełna 11,3 tys. zł.

W pozostałych metropoliach luty przyniósł cenową stabilizację:

  • Trójmiasto: 17,7 tys. zł
  • Kraków: 16,9 tys. zł
  • Wrocław: 15,3 tys. zł
  • Łódź: 11,5 tys. zł

Ceny mieszkań – wstępne dane za luty 2026

Trendy roczne i nadpodaż mieszkań

W ujęciu rocznym Łódź była w lutym jedyną metropolią, której średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań nie zmieniła się. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wzrost wyniósł jedynie 1 proc. Ekspert portalu RynekPierwotny.pl podkreśla, że w obu tych regionach występuje nadpodaż mieszkań. To oznacza, że upłynnienie całej oferty przy obecnym tempie sprzedaży trwałoby ponad dwa lata.

– W pozostałych metropoliach średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań była w lutym wyższa niż rok temu: o 3 proc. w Krakowie i Wrocławiu, o 4 proc. w Poznaniu, o 8 proc. w Trójmieście i o 9 proc. w Warszawie – wskazuje Wielgo.

Czytaj też:
W to najlepiej inwestować. Ekspert nie ma wątpliwości

Warszawa: drożej i mniej dostępnie

W ofercie warszawskich deweloperów było w lutym niemal 5 tys. mieszkań z ceną przekraczającą 20 tys. zł za metr kwadratowy. Ich liczba zwiększyła się w ciągu dwóch miesięcy tego roku o ponad 20 proc., a udział w łącznej ofercie wzrósł z 24 proc. do 29 proc.

Problem w tym, że jednocześnie pogorszyła się dostępność lokali w bardziej przystępnych cenach – do 15 tys. zł za metr kwadratowy. Według BIG DATA RynekPierwotny.pl oferta takich mieszkań – niespełna 5,1 tys. na koniec lutego – skurczyła się o 8 proc., a ich udział w ofercie spadł z 33 proc. do niespełna 30 proc.

– Sytuacja na rynku mieszkaniowym jest dynamiczna. Warto obserwować trendy cenowe, żeby podejmować decyzje zakupowe w oparciu o dane, a nie emocje, które podgrzało w lutym „uwolnienie” cen transakcyjnych z państwowego Rejestru Cen Nieruchomości – komentuje Marek Wielgo.

Czytaj też:
Polska wieś coraz mniej rolnicza. To zmienia rynek nieruchomości
Czytaj też:
Tyle kosztuje ucieczka z centrum. Mieszkania tańsze nawet o 240 tys. zł