Co dzieje się z paczką, którą dajesz kurierowi? Sprawdziliśmy

Co dzieje się z paczką, którą dajesz kurierowi? Sprawdziliśmy

Sortownia DHL Parcel w Mosznej
Sortownia DHL Parcel w Mosznej / Źródło: materiały prasowe
60 sekund – tyle przebywa paczka w nowej sortowni DHL Parcel w Mosznej pod Warszawą. Sprawdziliśmy, jak od kuchni wygląda najnowocześniejsze centrum sortowania przesyłek w Polsce.

Firma DHL miała kiedyś jedno auto – prezesa. Było ono samochodem kurierskim, biurem, a jeżeli przedłużała się delegacja – mogło być nawet hotelem. 50 lat później DHL ma już 100 tys. pojazdów i 260 samolotów. Działa w 220 krajach, ma ponad pół miliona pracowników i rocznie dostarcza prawie 20 mld paczek na całym świecie.

DHL Parcel odpowiada za krajowe przesyłki drogowe. Sortownia w Mosznej pod Warszawą działa od kilku tygodni. – Nowa jednostka na mapie infrastrukturalnej DHL Parcel to w pełni zautomatyzowany, najbardziej zaawansowany technologicznie terminal z funkcją sortowania przesyłek w Polsce, a także jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie – mówi Bartłomiej Wnęk, Dyrektor ds. Operacyjnych DHL Parcel Polska. –Nasze innowacyjne rozwiązania powstają w odpowiedzi na potrzeby odbiorców, często wyprzedzając ich oczekiwania. DHL Parcel to niekwestionowany lider branży e-commerce. Ogromne znaczenie dla zachowania konkurencyjności na rynku ma precyzyjnie zaprojektowana sieć infrastruktury krajowej i otwartość na indywidualne oczekiwania partnerów biznesowych. Kluczowe są również takie czynniki, jak: optymalna lokalizacja centrów sortowania i terminali, obsada i trasy kurierskie dostosowywane na bieżąco do procesowanego wolumenu czy umiejętność dopasowania profilu operacji magazynowych do specyficznych potrzeb klienta. W znacznej mierze decydują one o wydajności procesów operacyjnych i efektywnej obsłudze klientów, zwłaszcza z dynamicznie rozwijającego się sektora e-commerce – dodaje.

Hala w Mosznej, w której odbywa się sortowanie przesyłek, ma powierzchnię 7,5 tys. metrów kwadratowych, a cały teren – blisko 60 tys. metrów kwadratowych. Nie znajdziemy tu jednak wielkich magazynów, niekończących się regałów, uginających się pod ciężarem paczek, czy wszechobecnych wózków widłowych. Przesyłki wyjeżdżają stąd prawie natychmiast po przyjeździe.

Ważenie w biegu

Zanim jednak paczka trafi do sortowni, musi znaleźć się w rękach kuriera. – Klasyczna droga przesyłki wygląda następująco: kurier odbiera przesyłkę w godzinach od 8 do 16-17. Tak jest w przypadku klientów indywidualnych. Współpracujemy również z klientami biznesowymi, którzy wysyłają z DHL Parcel paczki liczone w tysiącach.. Następnie kurier przyjeżdża do sortowni i tak naprawdę przebywa tu tylko przez chwilę – wyjeżdża po 20 minutach – wyjaśnia Tomasz Kowalewski, kierownik najbardziej zaawansowanego technologicznie terminala DHL Parcel w Polsce.

Przez te 20 minut kurier wypakowuje przesyłki z samochodu i kładzie je na taśmie transportującej. Mniejsze i delikatne – na przykład listy i sprzęt elektroniczny – wykłada na specjalnych tackach, żeby dodatkowo zabezpieczyć je przed ewentualnym uszkodzeniem. Szczególnie duże i niestandardowe – odkłada na bok. Będą sortowane ręcznie. Takich przesyłek jest jednak zaledwie około 7 proc.

Przy rozładowywaniu paczek na taśmę specjalny system czujników powoduje automatyczne wstrzeliwanie przesyłek na suwak – zamiennie. Dzięki temu udaje się uzyskać wydajność 7,5 tys. paczek na godzinę. W idealnych warunkach możliwa jest nawet jeszcze wyższa wydajność.

Położona na taśmie paczka jest mierzona i ważona przez skaner. Odczytuje on też informacje z etykiety – niezależnie od tego, w którym miejscu została ona umieszczona – i wysyła sygnał do dalszej części sortera. Wszystko to odbywa się „w ruchu”, bez potrzeby zatrzymywania przesyłki.

Podczas testów operacyjnych pracownicy DHL Parcel celowo poddawali specjalnie przygotowane w DHL, testowe paczki najtrudniejszym próbom – etykiety – zgniatali je, wycierali, nadrywali. Chcieli mieć pewność, że skaner jest w stanie odczytać nawet te uszkodzone. Problem pojawiał się tylko wtedy, gdy brakowało fragmentu lub całej etykiety. Takie paczki, których nie da się zeskanować, zjeżdżają na bok. Obsługa nakleja na nie nowe etykiety i wkłada przesyłki z powrotem na taśmę.

Dokładne sortowanie

Następnym odcinkiem, który musi pokonać paczka DHL Parcel, jest shoe-sorter najnowszej generacji. Na podstawie sygnału ze skanera zsuwa on przesyłki do tzw. „zsypów” kierowanych do poszczególnych miast. Paczki z głównej taśmy są kierowane na boczne tory przez gumowe klocki przypominające kształtem buty. Z końca każdej takiej bocznej trasy paczkę odbiera kurier, skanuje ją i umieszcza w samochodzie.

Kiedyś sortowano paczki po kodzie pocztowym. Teraz można je sortować nawet po usłudze czy produkcie. O sortowane są dostawy wieczorne. System pozwala też na przykład oddzielić numery parzyste budynków od nieparzystych – żeby kurier mógł rozwozić przesyłki po jednej stronie ulicy.

– W sortowni w Mosznej paczka przebywa nie dłużej niż 60 sekund. Przesyłki wyjeżdżają stąd do pozostałych sortowni, w których odbywa się drugi 60-sekundowy sort. Mogą też trafić bezpośrednio do odległych miejscowości w Polsce – mówi Tomasz Kowalewski. Z Mosznej przesyłki wyjeżdżają do terminali między innymi w Szczecinie czy Bielsku-Białej. Bezpośrednio wysyłane są do większych miast, takich jak Łódź, Gdańsk, Wrocław, Kraków, Poznań czy Zabrze.

– Droga, którą pokonuje paczka, najczęściej kończy się koło 7 rano. Jedziemy w nocy, maksymalnie o 7 rano docieramy do większości oddziałów. Ok. 8 kurier ma już przesyłkę w swoim samochodzie. Podczas pakowania do auta, skanuje ją. Wtedy wysyłamy klientowi powiadomienie, że dzisiaj będziemy, i podajemy przedział godzinowy, w którym się zjawimy – opowiada Tomasz Kowalewski.

W całym tym procesie najwięcej czasu zajmuje transport. Dlatego właśnie – jak podkreśla Kowalewski – terminal w Mosznej jest tak bardzo ważny. – Każdy obiekt, który tak znacząco skraca czas sortowania, powoduje, że przesyłka jest wcześniej na drugim końcu Polski – mówi. – Sortownia to miejsce przeładunkowe, a nie miejsce, w którym ta przesyłka fizycznie przebywa – podkreśla.

Śledzenie przesyłki

Dokładne sortowanie to nie jedyne ułatwienie w DHL Parcel. System przypisywania paczek sprawia, że można łatwo sprawdzić, o której godzinie i w jakiej kolejności dana paczka była załadowana do auta. Dzięki temu wiadomo, w którym miejscu w samochodzie może być – na przykład znajduje się metr od kabiny kierowcy.

Co więcej, godziny transportów są tak rozłożone, żeby wyjeżdżać płynnie bez nawet minutowych opóźnień. Wprowadzono też wiele zabezpieczeń, dzięki którym można wyeliminować błąd ludzki. Nie zdarza się na przykład, żeby przesyłka pojechała samochodem skierowanym w niewłaściwe miejsce. Jeżeli kierowca jadący do Szczecina byłby przekonany, że jedzie do Bielsk-Białej, to podczas ostatniego skanu przy wyjeździe samochodu z terminala pojawi się informacja, że doszło do pomyłki.

Wszystko to po to, żeby przesyłka jak najszybciej dotarła do adresata. Nowa sortownia w Mosznej pracuje 24 godziny przez sześć dni w tygodniu. Przed Bożym Narodzeniem – w listopadzie i grudniu – obiekt jest przygotowany działać przez cały tydzień.

W terminalu, podobnie jak w każdym nowo powstałym obiekcie DHL, nie zabrakło także rozwiązań, które ograniczają emisję dwutlenku węgla i prowadzą do zrównoważonego zarządzania energią. Wykorzystano m.in. energooszczędne oświetlenie LED i system automatycznego zarządzania oświetleniem. Dzięki temu udało się zmniejszyć zużycie energii elektrycznej o 70 proc.

Czytaj także

 0