Ryzyko spirali płacowo-cenowej. Rezerwa Federalna nie zmienia jednak zdania

Ryzyko spirali płacowo-cenowej. Rezerwa Federalna nie zmienia jednak zdania

Siedziba Rezerwy Federalnej
Siedziba Rezerwy Federalnej Źródło: Shutterstock / Jer123
W maju zatrudnienie w USA urosło o 390 tys. To więcej niż oczekiwania (320 tys.). Widać, ze rynek pracy nadal znajduje się w dobrej kondycji. Jednak ze względu na wysoki popyt na pracę nadal istnieje duże ryzyko zjawiska spirali płacowo-cenowej. Fed nadal będzie podnosił stopy wg zamierzonego planu.

Piątkowy odczyt jest niewiele mniejszy od kwietniowego (436 tys.). Z kolei stopa bezrobocia pozostała na niezmienionym poziomie 3,6 proc. Mediana ekonomistów wskazywała spadek do 3,5 proc. Przed pandemią normą była zmiana na poziomie 200 tys. osób.

Silny rynek pracy wskazuje, że gospodarka USA powinna odnotować solidny wzrost w II kwartale. Spadek w okresie styczeń – marzec był wywołany silnym importem i mniejszym gromadzeniem zapasów. W USA cały czas panuje silny krajowy popyt końcowy.

Przyjrzyjmy się zarobkom. Średnie godzinowe płace wzrosły o 0,3 proc. w stosunku do kwietnia. W porównaniu z sytuacją sprzed roku wzrost ten zmniejszył się z 5,5% do 5,2%. Oznacza to, że szczytowy poziom 5,6% z marca mógł zostać przekroczony. Jednak bardziej znaczące wskaźniki płacowe, takie jak Atlanta Fed Median Wage Growth Tracker, nie wskazują jeszcze na spadek, dlatego prawdopodobnie jest jeszcze za wcześnie, aby ogłaszać spowolnienie wzrostu płac.

Obawa na spiralę płacowo-cenową

W ostatnich miesiącach wzrost zatrudnienia nieco spowolnił, ale nadal pozostaje na dość wysokim poziomie. Należy również wziąć pod uwagę, że rynek pracy musi tworzyć jedynie około 80 tys. nowych miejsc pracy miesięcznie, aby nadążyć za wzrostem populacji. Obecny przyrost w żadnym wypadku nie oznacza więc "schłodzenia" rynku pracy. Jak na razie brakuje sygnałów nadchodzącej recesji. Jeśli weźmiemy bardzo dobry ISM dla przemysłu, mamy układankę, która daje Rezerwie Federalnej zielone światło do dalszego działania. Fed nie przejdzie na wolniejsze tempo podwyżek stóp, dopóki nie pojawią się wyraźne oznaki spowolnienia.

Dolar prawie w ogóle nie zareagował. Główna para walutowa cały czas pokazuje wartości powyżej 1,07. Z technicznego punktu widzenia EUR/USD cały czas znajduje się poniżej istotnych technicznych oporów. Kluczową barierą wydaje się być nadal 1,08. Na indeksach giełdowych z kolei obserwowaliśmy słabe nastroje. W tym momencie dobre dane z gospodarki USA to złe dane dla Wall Street. Indeks Nasdaq pomimo spadków piątkowych (blisko 2,5 proc.) nadal znajduje się w krótkoterminowej konsolidacji pomiędzy 12 500 pkt a 12 900 pkt.

Czytaj też:
Minister finansów ostrzega przed spowolnieniem gospodarczym

Źródło: TMS Brokers / Łukasz Zembik
 0

Czytaj także