Znanemu deweloperowi grozi gigantyczna kara. UOKiK rozpoczyna postępowanie

Znanemu deweloperowi grozi gigantyczna kara. UOKiK rozpoczyna postępowanie

UOKiK
UOKiK Źródło: Shutterstock / MOZCO Mateusz Szymanski
UOKiK wszczyna postępowanie wobec trzech spółek z grupy HRE Investments. Zdaniem urzędników, firmy nie informowały klientów o ryzyku.

Postępowanie dotyczy trzech spółek zrzeszonych w grupie HRE. Spółki matki, Hreit oraz Heritage Real Estate. Zdaniem prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, władze spółek wprowadziły swoich klientów w błąd, oferując im inwestycje w spółki deweloperskie.

„Przedsiębiorcy, wobec których toczy się postępowanie, oferują konsumentom inwestycje w postaci nabycia udziałów w spółkach celowych, które mają realizować projekty deweloperskie. Zastrzeżenia Prezesa UOKiK wzbudziły materiały informacyjne tych podmiotów. Przedstawiały one przede wszystkim możliwe korzyści z inwestycji, nie informowały natomiast o możliwych istotnych ryzykach” - czytamy w komunikacie UOKiK.

Brak gwarancji

Jak pisze UOKiK, w przypadku inwestycji, jakie proponowały klientom spółki z grupy HRE, poza deklaracją samej firmy nie ma żadnej gwarancji zwrotu, czy zabezpieczenia środków inwestorów.

„Przykładowo nie ma pewności czy udziałowcy, którzy ulokowali swoje pieniądze, otrzymają obiecywany zysk. Pieniądze wpłacone przez konsumentów nie są również objęte przepisami chroniącymi nabywców mieszkań, ponieważ nie kupują oni lokali, lecz inwestują w akcje spółek, które mają je wybudować” - pisze prezes Urzędu.

Firma nie współpracuje

Zastrzeżenia dotyczące informacji to nie wszystko, Jak podaje UOKiK, wszczęto także postępowania dotyczące nałożenie na spółki kar za nieudzielenie informacji w toku postępowania wyjaśniającego.

„Przedsiębiorcy przez długi czas zwlekali z udzieleniem odpowiedzi i przekazaniem dokumentów, ostatecznie zrobili to ze znaczącym opóźnieniem, zaś jeden z nich w ogóle nie zareagował na wezwanie. Dlatego wobec tych podmiotów zostały wszczęte postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej” - pisze prezes UOKiK.

Za uchylanie się od odpowiedzi na pytania grozi kara do 50 mln euro. Z kolei naruszanie interesów klientów karane jest maksymalną karą 10 proc. obrotu. Osoby zarządzające spółkami, wobec których także toczy się postępowanie, mogą zapłacić do 2 mln złotych kary.

Czytaj też:
UOKiK podejrzewa, że Żabka, Dino i Selgros grają nieuczciwie wobec dostawców. Będzie postępowanie

 1

Czytaj także