Złoto najtańsze od początku roku. Działania Fed wystraszyły inwestorów

Złoto najtańsze od początku roku. Działania Fed wystraszyły inwestorów

Polska rezerwa złota
Polska rezerwa złota Źródło: Narodowy Bank Polski
Złoto zalicza swoje roczne minima. Surowiec, który od zawsze był bezpieczną przystanią inwestorów, teraz jest dla nich niepewny. Powodem są działania Rezerwy Federalnej.

W poprzednim tygodniu najważniejszą informacją wpływającą na wycenę złota okazał się odczyt inflacji za sierpień w Stanach Zjednoczonych. Był on wyższy od oczekiwań, co zmieniło narrację inwestorów w kontekście potencjalnych dalszych działań Rezerwy Federalnej. O ile jeszcze niedawno spodziewano się, że Fed złagodzi swoje podejście do polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych i nie będzie agresywnie podnosił stóp procentowych, to obecnie inwestorzy zakładają, że nie obędzie się bez kolejnej podwyżki o 75 punktów bazowych, i to szybko. Nie jest także wykluczone, że kolejne posiedzenia Fed przyniosą dalsze podwyżki stóp.

Bieżący tydzień będzie zresztą testem tych oczekiwań. Już w środę Rezerwa Federalna ma bowiem podjąć decyzję ws. stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, a oczekiwania rynkowe zakładają właśnie podwyżkę o 75 pkt. bazowych. Nie brakuje nawet głosów, że ze względu na negatywną niespodziankę dotyczącą wysokiej inflacji, Fed może nawet rozważyć podniesienie stóp aż o 100 punktów bazowych.

Złoto najtańsze w tym roku

Te oczekiwania dyktują warunki na rynkach wielu aktywów. Wartość amerykańskiego dolara oscyluje w okolicach tegorocznego maksimum, a spodziewane dalsze jastrzębie działania Fed powstrzymują tę walutę od głębszej korekty. To natomiast przekłada się na wycenę złota oraz pozostałych metali szlachetnych.

Pod koniec poprzedniego tygodnia notowania kontraktów na złoto zeszły do rejonu 1670-1680 USD za uncję, wyznaczając nowe tegoroczne minimum, a tym samym schodząc do najniższego poziomu od wiosny 2020 roku. Perspektywa podwyżek stóp procentowych działa negatywnie na ceny złota, ponieważ kruszec ten nie wypłaca odsetek, a inne typy inwestycji stają się wobec niego bardziej atrakcyjne.

Jednocześnie, okolice 1680 USD za uncję pozostają ważnym poziomem wsparcia na rynku złota, które na razie nie zostało pokonane, co z kolei świadczy o tym, że dla wielu inwestorów obecne poziomy cenowe są okazją do uzupełnienia swoich portfeli.

Czytaj też:
Zalety i wady inwestowania w obligacje – kiedy warto zainwestować swój kapitał?

Źródło: ISBnews / Paweł Grubiak - prezes zarządu, doradca inwestycyjny w Superfund TFI
 1

Czytaj także