Heineken złamał daną obietnicę? Firma nadal inwestuje w Rosji

Heineken złamał daną obietnicę? Firma nadal inwestuje w Rosji

Heineken
Heineken Źródło: Shutterstock / PJiiiJane
Na rosyjskim rynku działa ponad dwieście międzynarodowych korporacji. Część z nich, pomimo wcześniejszych zapewnień, wprowadza tam nowe produkty przeznaczone dla rosyjskich klientów. Jednym z tych aktywnych inwestorów okazał się znany holenderski browar.

Od początku wojny w Ukrainie cały cywilizowany świat potępia działanie Kremla. Z ukraińskim narodem solidaryzuje się również większość międzynarodowych firm, które zawiesiły swoją działalność lub wycofały się z rosyjskiego rynku.

W Rosji nadal prowadzi swoją działalność ponad dwieście zachodnich firm

Niestety, nie wszystkie przedsiębiorstwa przekładają kwestie moralne nad ekonomiczne zyski. W Rosji swoją działalność nadal prowadzi wiele firm, wśród nich są znane przedsiębiorstwa francuskie, niemieckie czy belgijskie.

Na łamach Wprost wielokrotnie pisaliśmy o francuskim koncernie Auchan, który odmówił przyłączenia się do bojkotu Rosji. Mimo licznych protestów organizacji społecznych firma kontynuowała pracę na rosyjskim rynku, wpisując się na długą „listę wstydu”, którą aktualizuje Yale School of Management. Auchan jest jedną z ponad dwustu firm, które się na niej znajdują.

Heineken obiecywał, że wycofa się z Rosji. Skończyło się na obietnicach

Zupełnie inną strategię przyjęła firma Heineken. W marcu zeszłego roku holenderski browar poinformował, że wycofuje się z Rosji. Niestety, obietnice skończyły się tylko na moralnych deklaracjach. „Po roku firma nadal prowadzi swój biznes w Rosji. Chętnie też inwestuje w tym kraju” – informuje Rzeczpospolita.

Taką informację potwierdziła w lutym tego roku platforma dziennikarstwa śledczego Follow the Money (FTM). Jej zdaniem Heineken wprowadził aż 61 nowych produktów na rosyjskim rynku. Firma chętnie chwali się swoim wyczynem. „Rosyjski oddział browaru na swojej stronie internetowej poinformował, że nowe produkty zrealizował w rekordowym czasie, a inwestycja zwiększyła sprzedaż piwa i napojów bezalkoholowych w Rosji o 720 tys. hektolitrów” – czytamy.

Firma przyznaje się do inwestycji w Rosji. I przeprasza

Doniesienia te zelektryzowały holenderską opinię publiczną. Internauci nie kryli oburzenia, że koncern mimo swoich obietnic wciąż zarabia w kraju, który odpowiada za krwawe zbrodnie w Ukrainie. Heineken w wydanym oświadczeniu przyznał się do nowych inwestycji w Rosji. Firma przeprosiła za swoje działania.

Zdaniem koncernu informacje podawane przez FTM są „nieprawdziwe i wprowadzające w błąd”. Holenderski browar tak tłumaczy się w wydanym oświadczeniu: „Niezbędne jest kontynuowanie ograniczonej działalności w okresie przejściowym, ponieważ staramy się przenieść naszą firmę do nowego właściciela w pełnej zgodności z międzynarodowymi i lokalnymi przepisami”.

Firma przyznaje, że znacznie wcześniej powinna była jasno określić potrzebę wprowadzenia nowych produktów na rosyjskim rynku. „Zdajemy sobie sprawę, że stworzyło to dwuznaczność i wątpliwości co do naszej obietnicy opuszczenia Rosji. Za to przepraszamy” – dodał Heineken. Firma podkreśliła, że jej głównym celem jest „odpowiedzialne i jak najszybsze opuszczenie Rosji”.

Czytaj też:
Warzywa i owoce są tam o połowę tańsze. Klienci kupują produkty od rolników
Czytaj też:
Kwiaty więdną przez kryzys. Polacy kupują je od święta

Opracował:
Źródło: Rzeczpospolita