Ceny paliw w Polsce. Pierwsze od dwóch miesięcy podwyżki

Ceny paliw w Polsce. Pierwsze od dwóch miesięcy podwyżki

Stacja paliw
Stacja paliw Źródło: Janusz Borkowski (Auto WPROST.pl)
Ceny paliw, konkretnie popularnej „95" i oleju napędowego po raz pierwszy od dziewięciu tygodni poszły w górę. Cena benzyny PB95 wzrosła o 3 grosze, a oleju napędowego o 4 grosze.

Eksperci e-petrol.pl przypominają, że cena ropy Brent przekroczyła w tym tygodniu 82 dolary za baryłkę. To najwyższy poziom w tym roku. Jeśli taki kierunek zmian na rynku naftowym utrzyma się, to kierowcy w Polsce mogą na dłużej pożegnać się z obniżkami na stacjach.

Ceny paliw w Polsce. Drożeje „95" i olej napędowy

– Wzrost cen ropy naftowej przy jednoczesnym osłabieniu złotówki, to scenariusz który szybko znajduje przełożenie na hurtowe ceny paliw w Polsce. Nie inaczej było w mijającym tygodniu, kiedy w reakcji na sytuację na rynkach bazowych rafinerie podnosiły ceny i w efekcie tych zmian 95-oktanowa benzyna jest dzisiaj o blisko 70 złotych droższa niż w ostatni piątek a jej średnia cena to 4933,80 zł/metr sześcienny. Olej napędowy, który na przestrzeni tygodnia podrożał 59 złotych, kosztuje aktualnie 5210,80 zł za 1000 litrów – piszą analitycy e-petrol.pl.

W tym tygodniu obserwowaliśmy pierwsze od listopada podwyżki na stacjach paliw. Cena benzyny PB95 wzrosła o 3 grosze i kosztuje aktualnie tyle co na początku roku – 6,25 zł/l. Z kolei olej napędowy jest w porównaniu z poprzednim tygodniem droższy o 4 grosze i kosztuje średnio 6,43 zł/l. Na niezmienionym poziomie pozostaje cena autogazu, która wynosi nadal 2,89 zł/l.

Analitycy przewidują, że na początku lutego koszty tankowania będą rosły a szacowane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw wyglądają następująco:

  • 6,24-6,37 zł/l dla 95-oktanowej benzyny;
  • 6,43-6,56 zł/l dla diesla;
  • 2,84-2,90 zł/l dla autogazu.

Eksperci podkreślają, że znaczący wzrost ceny ropy Brent ma związek z doniesieniami z Chin i USA. W Chinach zadecydowano o uruchomieniu kolejnego programu stymulacyjnego dla gospodarki, co może mocno odbić się na osłabionym popycie na paliwa w tym kraju. Z kolei gospodarka USA, największego na świecie konsumenta ropy naftowej, rozwijała się w czwartym kwartale zeszłego szybciej, niż sugerowali analitycy, a to podbiło wyceny surowca na globalnych rynkach.

Czytaj też:
Początek roku na stacjach benzynowych. Analitycy z dobrymi wieściami dla kierowców
Czytaj też:
Nowy rok i nowe paliwo. A i ceny również niższe