Kapitał na niepewne czasy

Kapitał na niepewne czasy

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Spowolnienie to – paradoksalnie – dobry moment na realizację inwestycji, która przyniesie dodatkowe profity w okresie ożywienia. Ale po kapitał trzeba sięgać z głową.
Mex Polska, operator restauracji The Mexican i Browar De Brazil, przeprowadził niedawno ofertę publiczną na GPW. Wiele innych firm w obliczu pogorszenia koniunktury odłożyło swoje oferty na dalszą przyszłość. Mex sprzedał akcje, ale zebrał mniej pieniędzy, niż planował. – Głębokie przeceny na GPW spowodowały, że pozyskanie kapitału poprzez emisję akcji na rynku stało się praktycznie niemożliwe lub nieopłacalne. Można zakładać, że rynek pierwotny pozostanie zamknięty albo będzie bardzo drogi dla emitentów przez jeden, a może nawet dwa kolejne kwartały – mówi Łukasz Knap, wiceprezes NWAI Domu Maklerskiego.

Na szczęście rynek finansowy oferuje coraz szerszą paletę źródeł finansowania. – Na sfinansowanie dalszego rozwoju sieci restauracji i klubów wykorzystamy, oprócz pieniędzy z działalności operacyjnej, również inne dostępne źródła, takie jak kredyt czy obligacje – wyjaśnia Paweł Kowalewski, prezes Mex Polska.

Sięgnij po obligacje...

Kiedy rynek IPO zamarł, a banki nie chcą finansować niektórych branż czy transakcji, popularne  stają się obligacje korporacyjne. Ich emisja jest droższa od kredytu, ale... – Ten typ długu jest znacznie mniej „inwazyjny" w działalności firmy, zwykle wymaga słabszych zabezpieczeń, a także daje możliwość sfinansowania wielu przedsięwzięć, których banki finansować nie chcą lub nie mają w nich doświadczenia. Obligacje są elastyczne, a czas realizacji transakcji to dwa-trzy miesiące  – mówi Łukasz Knap.

Wojciech Ryguła, partner Equity Market Consulting Group, wskazuje, że kapitał spłaca się dopiero na koniec okresu finansowania. – Finansowanie działalności firmy kapitałem dłużnym w różnej jego formie ma za zadanie podnieść dynamikę i wartość firmy. Dzięki optymalizacji struktury finansowania można podnieść rentowność oraz wykorzystać tarczę podatkową – dodaje Ryguła.

Ponadto inwestorzy są w stanie zaakceptować przejściowe straty, finansując pomysł inwestycyjny. Będą jednak oczekiwać wyższego oprocentowania za ryzyko. – Firmy, które chcą systematycznie pozyskiwać kapitał poprzez emisję obligacji, nie muszą czekać na poprawę koniunktury. Wzajemne oswojenie się emitenta i inwestorów zaprocentuje w przyszłości lepszą komunikacją i zbliżeniem oczekiwań obu stron. Należy planowanej emisji zapewnić możliwie szerokie grono potencjalnych inwestorów. Aby to osiągnąć, trzeba ograniczyć bariery związane z zawieraniem transakcji, zatem cenne są: możliwość rozliczenia transakcji przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, notowanie na rynku, rozsądne ustalenie minimalnej kwoty transakcji, a także ewentualne zaangażowanie animatora, który zapewni płynność na rynku wtórnym – mówi Witold Garstka, zarządzający funduszami dłużnymi Arka.

...mezzanine...

Interesującym źródłem finansowania w warunkach podwyższonego ryzyka jest mezzanine, które ma zarówno cechy finansowania kapitałowego, jak i dłużnego. Z jednej strony, umożliwia wsparcie projektów, kiedy banki odmawiają, a z drugiej – stopień rozwodnienia udziałów i tym samym koszt dla właścicieli jest niższy w porównaniu do finansowania kapitałem własnym.

Mezzanine jest droższe od kredytu bankowego. Mimo to, biorąc pod uwagę cash flow firmy, może być mniej obciążające – pożyczki te zwykle spłacane są jednorazowo na koniec okresu kredytowania, wcześniej spółka płaci tylko odsetki. – Przy ocenie inwestycji kluczowy jest nie tylko atrakcyjny biznesplan, ale przede wszystkim zarząd, który ma go realizować. Zazwyczaj monitorujemy i doradzamy. Ponadto działamy w regionie i możemy pomóc firmie w ekspansji na zagraniczne rynki. Chętnie finansujemy fuzje i przejęcia, które instytucje finansowe uznają za zbyt ryzykowne. Wspieramy też rozbudowę mocy wytwórczych, modernizację aktywów firmy czy wykupy menedżerskie – mówi Piotr Sadowski z Mezzanine Management.

Bartłomiej Dmitruk, dyrektor wykonawczy Espirito Santo Investment Bank: – Współpracujemy z kilkoma funduszami mezzanine i widzimy wzrost ich aktywności. To szansa dla firm, których zdolność kredytowa jest nadwyrężona i docelowe rozwiązanie to kapitał pozyskany w IPO lub ze sprzedaży inwestorowi. Dług typu mezzanine łączy obligacje czy pożyczkę z elementem kapitałowym – mówi Bartłomiej Dmitruk. – Fundusze tego typu dają klientom pożyczkę o dużej elastyczności w spłacie, ale oczekują dodatkowej „wisienki na torcie" w postaci małego udziału w spółce. Udział nie przekracza zwykle kilku procent.

...private equity...

Przy mezzanine nie ma dyskusji o wycenie firmy. Tymczasem jest to kluczowa kwestia przy wejściu do spółki funduszy private equity (PE). Finansowanie to jest drogie i firma musi poddać się rygorom nadzoru właścicielskiego. Rekompensatą jest możliwość transferu z funduszu know-how zarządzania i strategii, a także jego kontakty.

Łukasz Pawłowski, szef Departamentu Fuzji i Przejęć Espirito Santo Investment Bank, zaznacza, że sytuacja na giełdzie sprzyja funduszom PE. – Gdy rynek IPO zamiera, to one są alternatywnym źródłem kapitału. Dla PE liczą się przede wszystkim długoterminowe fundamenty biznesu, a nie aktualny kurs akcji – wskazuje Pawłowski. Analitycy sugerują, że perspektywicznym sposobem na budowanie pozycji – szczególnie dla przedsiębiorstw małych i średnich – jest wchodzenie w alianse i partnerstwa z innymi.

Jednym z takich rozwiązań jest franczyza. Partnerstwa mogą pomóc w zróżnicowaniu kanałów dystrybucji i zwiększeniu możliwości pozyskiwania klientów. Warto pamiętać też o faktoringu, który przez finansowanie należności daje dostęp do kapitału obrotowego. Z kolei leasing może się sprawdzić jako finansowanie zakupu sprzętu, wyposażenia, środków transportu. Istnieje również tzw. leasing zwrotny, który uwolni gotówkę zamrożoną w posiadanym majątku (nieruchomość fabryczną można sprzedać deweloperowi lub instytucji, podpisując umowę na długoterminowy wynajem).

Warto pamiętać o funduszach unijnych, choć pula do podziału jest już mała. Dofinansowanie z UE na poziomie 50–60 proc. to duże wsparcie dla przedsiębiorcy niezależnie od wielkości firmy, ale należy pamiętać, że zwykle przyznawane jest w formie refundacji. W efekcie firma musi zapewnić sobie finansowanie całej inwestycji, a dopiero po zakończeniu poszczególnych etapów może składać wniosek o refundację.

...lub stary dobry kredyt

Andrzej Głowacki, prezes DGA, wskazuje, że często najbardziej racjonalną formą finansowania jest kredyt bankowy. Jego koszt jest zwykle niższy niż koszt pozyskania finansowania z rynku. A Wojciech Ryguła dodaje: – Spłata rozłożona jest na wiele lat, często z rocznym lub dwuletnim okresem karencji. Kredyty są najczęściej zabezpieczone na majątku firmy bądź poręczeniach lub gwarancjach korporacyjnych. Im wyższa wiarygodność firmy (wyższa ocena kredytowa), tym lepsze warunki uzyskania kredytu – dodaje partner Equity Market Consulting Group.

Jednak poziom zadłużenia i koszty finansowe firmy muszą być pod stałą kontrolą. Na razie sytuacja na rynku bankowym jest korzystna dla szukających finansowania. Jednak bankierzy spodziewają się wzrostu kosztu kapitałów. Może to skłonić ich do podwyższania marż kredytowych. Dlatego firmy powinny równolegle prowadzić rozmowy z różnymi dostawcami kapitału: z funduszami PE i z bankami, testując np. możliwość emisji obligacji. Piotr Raczyński, prezes DDPP Corporate Finance, radzi, by nie kierować się krótkoterminową perspektywą i zmiennymi nastrojami rynków. – Warto dostosować strategię do długoterminowych prognoz rozwoju rynku przy zachowaniu kryterium bezpieczeństwa  – konkluduje Raczyński.

Sebastian Gawłowski

STRATEGIE DLA MENEDŻERA

Firma w dobrej kondycji z niskim zadłużeniem

Najprawdopodobniej banki same proponują kredytowanie nowych inwestycji. Kredyt to najbardziej optymalne rozwiązanie. Chyba że przedsiębiorca czuje, że firma wpada w niebezpieczną stagnację. Wtedy można rozważyć wprowadzenie funduszu private equity, znaleźć inwestora, z którym się „czuje chemię". Know-how i znajomości funduszu mogą być nowym impulsem do wzrostu.

Firma w dobrej kondycji, ale z zadłużeniem

Bankierzy dzwonią z pytaniami o wskaźniki płynności i wysokość cash flow? Może czas rozejrzeć się za refinansowaniem zobowiązań? Emisja obligacji z kilkuletnim okresem zapadalności na spłatę długów odciąży przepływy finansowe. Finansowanie mezzanine dodatkowo da wsparcie ekspertów. 

Firma mająca kłopoty finansowe

Przeinwestowanie lub utrata zaufania kredytodawców to poważny test. Trzeba poszukać z bankiem drogi do obniżenia długu, ale i rozejrzeć się, w jakich aktywach są „ukryte" pieniądze. Jeśli firma dysponuje nieruchomościami, może podreperować budżet ich sprzedażą. Warto rozważyć leasing zwrotny. W spółkę z potencjałem, która ma przejściowe kłopoty, może zaangażować się fundusz mezzanine.

Firma szukająca kapitału na inwestycje

Jeśli jednym z celów przedsiębiorcy jest giełda, można zdobyć rynkowe doświadczenia dzięki emisji obligacji. Dofinansowanie unijne to trud, który może przynieść solidne profity. Fundusz private equity to kolejna możliwość.

Historia instrumentów finansowych, część 1

4000–3000 p.n.e.

Pojawiają się pożyczki między osobami indywidualnymi. W Babilonie i Asyrii działają pierwsze banki.

XII wiek

W Europie kupcy podpisują umowy na odroczone dostawy towarów.

wiek XVII

1609 – w Amsterdamie na giełdzie zaczyna się handel akcjami Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej

1611 – giełda w Amsterdamie zaczyna handel opcjami i kontraktami terminowymi

1634–1637 – bańka tulipanowa w Niderlandach kończy się spektakularnym krachem

koniec XVII wieku
W japońskiej Dojimie rozwija się rynek kontraktów terminowych na ryż

Wiek XVIII

Prapoczątki funduszy inwestycyjnych.

1720 – Spekulacje akcjami angielskiej Kompanii Mórz Południowych kończą się krachem

1723 – Francuzi inwestują w państwowe papiery zwane rentami – stąd nazwa rentier

ŹródŁo: BILLSHRINK

Ciąg dalszy za dwa tygodnie


+
 0

Czytaj także