Polska z ogromną nadwyżką handlową. Eksport blisko historycznego rekordu

Polska z ogromną nadwyżką handlową. Eksport blisko historycznego rekordu

Kontenery, eksport (zdj. ilustracyjna)
Kontenery, eksport (zdj. ilustracyjna) / Źródło: Fotolia / chungking
Polska gospodarka nadal rośnie. Jest to zasługa dwóch głównych czynników - konsumpcji i eksportu. Ten drugi w listopadzie 2019 roku zbliżył się do rekordu.

Listopadowe dane dotyczące wymiany handlowej wskazują, że jednym z czynników, które nadal trzymają polską gospodarkę ponad kreską, jest eksport. Nadwyżka handlowa wyniosła w listopadzie 2019 roku 829 mln euro, dzięki czemu zbliżyła się do rekordowego poziomu 830 mln euro, który zanotowano miesiąc wcześniej. Wynikało to nie tylko z dużego wzrostu eksportu (4,5 proc. rok do roku), ale także stosunkowo niewielkiego wzrostu importu (1,1 proc. rok do roku). „Kiedy z danych usuniemy wszystkie szumy, czyli odejmiemy sezonowości i weźmiemy średnią kroczącą, to zobaczmy, że dynamika importu zbliżyła się do zera, ale dynamika eksportu trzyma się solidnie powyżej 5 proc”. – komentuje Ignacy Morawski, główny analityk SpotData.

Konsumpcja słabsza od oczekiwań?

Analityk SpotData zwraca uwagę również na fakt spadającego importu. Wynika on prawdopodobnie z tego, że firmy mają mniejszą skłonność do inwestycji, przez co mniej kupują na rynkach zagranicznych. Dodatkowo wyhamowują inwestycje publiczne, a efekt nastawionego na pobudzenie konsumpcji programu „Rodzina 500+”, jest prawdopodobnie gorsze, niż zakładano.

Wzrost eksportu to odzwierciedlenie dobrej kondycji polskiego przemysłu. Przyczyniają się do tego m.in. fabryki zagranicznych inwestorów, które powstały w Polsce w ostatnich latach.

Ignacy Morawski zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny fakt. „Warto zwrócić uwagę, że całe saldo obrotów bieżących w relacji do PKB w ostatnich 12 miesiącach przekroczyło 0,6 proc. Ostatni raz taki wynik był zanotowany w 1995 r., a jesteśmy blisko przekroczenia tamtego poziomu. Oznacza to w praktyce, że polska gospodarka jest na bieżąco uniezależniona od finansowania zagranicznego. To oznaka wysokiej odporności na wstrząsy w światowym systemie finansowym” – zauważa.

Czytaj także:
Eksport z Polski rośnie, ale głównie na rynki pozaeuropejskie

Opracował:
Źródło: SpotData

Czytaj także

 17
  • PiSi dokończyli likwidację OFE i teraz nie trzeba corocznie odprowadzać do OFE 40 miliardów złotych z budżetu, bo OFE nie istnieje. Właśnie dlatego, że nie ma już OFE w budżecie jest kasa 40 miliardów na opieką społeczną i konsumpcję. Taka jest prawda o PiSiej ekonomii, a nie bajeczki o rzekomej genialności PiSiej ekonomii. Hipokryzja PiSuarów jest wyjątkowo wredna jak pan Rostowski likwidował część obligacyjną OFE zaraz był PiSi jazgot. Ale gdy PiSi zlikwidowali część akcyjną OFE PiSiego jazgotu już nie było. Teraz PiSuarscy mają komfortowe warunki do rządzenia bez konia trojańskiego o nazwie OFE, więc wskaźniki ekonomiczne muszą być lepsze. Ale PiSim i tak słabo idzie, inflacja jest wysoka, warszawska gielda jest najsłabsza Europie, a oprocentowanie lokat bankowych dużo poniżej inflacji, za to oprocentowanie kredytów bardzo wysokie. PiSi wszędzie nas kantują.
    •  
      i dlatego z tej radosic
      prund drozeje!!!!!!!!!!!
      •  
        rr
        rozumiem ze juz teraz pis zesz za 2 miski ryzu!
        gratulacje!
        • tylko wam współczuć ruskie trolle z Olgino, ale nie ustawajcie. he, he, he
          •  
            no to pis,dowaci
            jak to dzielimy?
            wszak to nie wypracowaliscie to !