Lasy Państwowe były przeciw, rząd ma ustawę. W Jaworznie stanie fabryka?

Lasy Państwowe były przeciw, rząd ma ustawę. W Jaworznie stanie fabryka?

Polski samochód elektryczny Izera
Polski samochód elektryczny Izera / Źródło: EMP
W Jaworznie ma stanąć fabryka polskiego samochodu elektrycznego Izera, ale na drodze stanęły Lasy Państwowe, a konkretnie – nadleśnictwo Chrzanów. Teraz Rada Ministrów przyjęła ustawę, która ma jednak pozwolić na sfinalizowanie tej inwestycji.

We wtorek 13 lipca Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o „o szczególnych rozwiązaniach związanych ze specjalnym przeznaczeniem gruntów leśnych”. Jak poinformowano w komunikacie Rady Ministrów:

„Rząd chce wprowadzić czasową możliwość dokonywania zamiany lasów, gruntów i innych nieruchomości Skarbu Państwa pozostających w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe – położonych w Jaworznie i Stalowej Woli oraz terenów Skarbu Państwa z nimi sąsiadujących – na inne lasy, grunty lub nieruchomości, na których jest możliwe prowadzenie gospodarki leśnej”.

Czytaj też:
Polski samochód elektryczny Izera będzie państwowy

Projekt rządu pomoże ruszyć z produkcją Izery?

To, że rząd wskazuje na wymianę gruntów w Jaworznie, nie jest przypadkowe. To właśnie tam pojawiły się problemy – 15 grudnia 2020 roku minister klimatu i środowiska ogłosił, że w tym mieście ma powstać pierwsza w Polsce fabryka samochodów elektrycznych.

Jednak na drodze stanęły Lasy Państwowe, które nie chcą zgodzić się na wycięcie lasu z terenów, na których ma stanąć fabryka. Na drodze inwestycji, dzięki której ma ruszyć produkcja polskiego auta elektrycznego Izera, stanęło nadleśnictwo Chrzanów. Przedsięwzięcie utknęło więc w martwym punkcie, a zmieni to zapewne rządowa ustawa, bo jak czytamy:

„Chodzi o rozwiązanie problemów z pozyskaniem lokalizacji dla inwestycji uzasadnionych potrzebami i celami polityki państwa związanej ze wspieraniem rozwoju i wdrażaniem projektów dotyczących energii, elektromobilności czy transportu”.

Ustawa jest tak skonstruowana, że przepisy pozwalające na wymianę gruntów w Jaworznie i Stalowej Woli funkcjonowałyby przez dwa lata.

Czytaj też:
„Z Izerą musimy się pospieszyć, by Kowalski nie zakochał się w Volkswagenie”

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także