Polska zadbała, by olimpijczycy mieli gdzie trenować. NIK chwali, ale pyta o przejrzystość wydawania środków

Polska zadbała, by olimpijczycy mieli gdzie trenować. NIK chwali, ale pyta o przejrzystość wydawania środków

Centralny Ośrodek Sportu w Szczyrku
Centralny Ośrodek Sportu w Szczyrku
Instytucje dobrze radzą sobie z realizację programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu – ocenia NIK. W ciągu sześciu lat wybudowano, przebudowano lub wyremontowano 72 obiekty sportowe, co kosztowało 816 milionów złotych. Zdaniem Izby, w przyznawaniu środków zabrakło jednak przejrzystości.

Celem Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu jest zapewnienie zawodnikom kadry narodowej i polskich związków sportowych odpowiednich warunków treningu, dzięki któremu mogą osiągać jak najlepsze wyniki. Dba o to przede wszystkim Centralny Ośrodek Sportu.

Polscy olimpijczycy nie mają czego się wstydzić

W badanym okresie (od stycznia 2015 r. do połowy 2020 r.) doszło do zasadniczej zmiany w infrastrukturze związanej ze sportem wyczynowym. Zbudowano m.in.: pierwszy kryty tor łyżwiarski i pływalnie olimpijskie, specjalistyczne i wielofunkcyjne hale sportowe, trasy narciarskie i nartorolkowe oraz tory wrotkarskie. Zmodernizowano wszystkie Ośrodki Przygotowań Olimpijskich Centralnego Ośrodka Sportu oraz Instytut Sportu – Państwowy Instytut Badawczy.

Z programu skorzystały także wiodące akademie piłki nożnej, zagęściła się sieć certyfikowanych stadionów lekkoatletycznych.

Dzięki tym wszystkim działaniom poprawiła się baza sportowa sportów olimpijskich letnich (poza baseballem/softballem, golfem, jeździectwem, kolarstwem, skateboardingiem i żeglarstwem) oraz zimowych (poza bobslejami, saneczkarstwem i skeletonem).

Nierówny podział pieniędzy

Nie wszystkie działania podejmowane przez Ministerstwo Sportu zasłużyły jednak na aprobatę NIK. Izba wytknęła resortowi, że przyznając środki na dofinansowanie inwestycji nie wprowadził kryteriów, dzięki którym baza sportowa mogła być rozwijana równomiernie we wszystkich województwach. I tak, w badanym okresie najwyższe dotacje przeznaczono na zadania w województwach: podkarpackim – ponad 99 mln zł, mazowieckim – niemal 87,5 mln zł, śląskim – ponad 71 mln zł.

Po drugiej stronie zestawienia znajdują się województwa warmińsko-mazurskie (ok. 5 mln zł dotacji), pomorskie (ponad 15 mln zł) i świętokrzyskie (ok. 20 mln zł).

Dyrektor Departamentu Infrastruktury Sportowej w ówczesnym Ministerstwie Sportu wyjaśniał, że o równomierny rozwój bazy sportowej dbano w ramach programów związanych ze sportem powszechnym. Tłumaczył także, że województwa są zróżnicowane pod kątem potencjału danego sportu oraz uwarunkowań geograficznych i klimatycznych, i że Program ma konkursowy charakter, w którym wybór zadań ogranicza grupa wnioskodawców.

Czytaj też:
Siłownie wróciły. „Jak można zamknąć na wiele miesięcy obiekty, w których ludzie zyskują zdrowie i odporność?”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl
+
 0

Czytaj także