UOKiK i Inspekcja Handlowa sprawdzą rynek węgla w Polsce. Przewidują dotkliwe kary

UOKiK i Inspekcja Handlowa sprawdzą rynek węgla w Polsce. Przewidują dotkliwe kary

Pierwsza dostawa rosyjskiego węgla opłacona w juanach przyjedzie do Chin do końca kwietnia
Pierwsza dostawa rosyjskiego węgla opłacona w juanach przyjedzie do Chin do końca kwietnia Źródło: Shutterstock
Rynek węgla do sprawdzenia. Ruszają kontrole UOKiK i Inspekcji Handlowej, które mają na celu weryfikację uczciwości działań.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wraz z Inspekcją Handlową skontrolują polski rynek węgla, czyli przejrzystość i zgodność z prawem praktyk, które stosują importerzy, pośrednicy, dystrybutorzy i sprzedawcy surowca na składach. Ma to zapobiec wszelkim nieprawidłowościom w czasie kryzysu węglowego, gdy nie dość, że trudno go kupić, to gdy jest już dostępny, to często występuje w cenach o kilka razy wyższych, niż w zeszłym sezonie grzewczym.

– Obecna sytuacja na rynku węgla spowodowana jest nadzwyczajnymi okolicznościami gospodarczymi. Musimy dokładnie zbadać mechanizmy funkcjonujące na rynku węgla także, aby uzyskać pewność, że nie występują na nim praktyki ograniczające konkurencję – powiedziała dla Polskiej Agencji Prasowej Małgorzata Cieloch, rzeczniczka prasowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak poinformowała, działania UOKiK na terenie całego kraju będą prowadzone w ścisłej współpracy z Inspekcją Handlową.

Na nieuczciwych przedsiębiorców czekają surowe kary

Prezes UOKiK wszczął pierwsze postępowanie wyjaśniające już pod koniec lipca. Jego celem jest zbadanie zasad dystrybucji surowca i sprawdzenie, czy przy sprzedaży może dochodzić do praktyk ograniczających konkurencję.

– Obecna sytuacja na rynku węgla kamiennego rodzi pytanie, czy nie dochodzi na nim do niedozwolonych praktyk. Dlatego wszcząłem postępowanie wyjaśniające, w którym zbadamy system dystrybucji węgla. W szczególności przyjrzymy się roli importerów, dystrybutorów i pośredników w sprzedaży, w tym właścicieli składów węgla. Sprawdzimy, jaka jest struktura rynku i relacje pomiędzy przedsiębiorcami, a także czy nie dochodzi na nim do niedozwolonych porozumień lub nadużywania pozycji dominującej – mówił 28 lipca Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

„Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko określonym podmiotom. Jeśli analiza wykaże, że na rynku węgla może dochodzić do praktyk ograniczających konkurencję, wówczas Prezes UOKiK może postawić zarzuty konkretnym przedsiębiorcom. Za nadużywanie pozycji dominującej lub stosowanie praktyk ograniczających konkurencję grozi kara finansowa do 10 proc. rocznego obrotu” – przypomniał urząd.

Czytaj też:
Polacy kombinują z dodatkiem węglowym. Minister Moskwa dyscyplinuje samorządy i każe nasyłać prokuraturę

Źródło: UOKiK / PAP
 1

Czytaj także