Nieprawidłowości w PAŻP. Są wyniki kontroli

Nieprawidłowości w PAŻP. Są wyniki kontroli

Sala operacyjna, miejsce pracy kontrolerów obszaru i zbliżenia
Sala operacyjna, miejsce pracy kontrolerów obszaru i zbliżenia Źródło: Polska Agencja Żeglugi Powietrznej
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej płaciła zewnętrznym firmom za rozliczenia, choć sama zatrudniała księgowych – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, do którego dotarła redakcja TVN24.

Jak czytamy we wniosku po kontroli, Najwyższa Izba Kontroli „negatywnie oceniła działalność Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej w obszarach gospodarki finansowo-majątkowej”. W czasie kontroli Izba „zidentyfikowała nieprawidłowości o znacznym wymiarze finansowym w obszarze zawierania umów przez PAŻP. Dotyczyły one siedmiu z 27 poddanych kontroli umów”.

Według raportu NIK, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej płaciła zewnętrznym firmom za usługi, które z powodzeniem mógłby wykonać jej własny personel. Dotyczyło to na przykład usług księgowych.

9,2 mln na rozliczenia

Jak podaje NIK, najdroższą umową, jaką PAŻP zawarła w badanym okresie, była umowa z firmą Golden Tax sp. z o.o. o kapitale zakładowym 10 tys. zł. Prezesem firmy był wtedy 27-letni Michał Pasternak, a umowa dotyczyła wsparcia księgowego.

Jak podaje TVN24, PAŻP zatrudniała wtedy w swoich działach związanych z księgowością 36 pracowników. Zdaniem NIK zakres umowy "pokrywał się z zakresem części zadań realizowanych przezkomórki organizacyjne Agencji".

Prawnicy z zewnątrz

Według raportu NIK PAŻP wydawała też dużo pieniędzy na obsługę prawną. I to pomimo tego, że sama zatrudniała prawników. Zewnętrznym podmiotom powierzono "analizę pytań od przedstawicieli mediów, przygotowanie komentarza do orzeczenia Sądu Najwyższego, udział w posiedzeniu komisji sejmowej i spotkaniu po posiedzeniu komisji". Co ciekawe, prawnikom z zewnątrz agencja zapłaciła także za odpowiedzi na pisma, wysyłane w czasie kontroli przez NIK.

Agencja, jak wskazuje NIK, wydała m.in. 738 tys. zł na umowę z Telewizją Republika na 10 odcinków audycji poświęconej zmianom przepisów dotyczących odbywania lotów dronami.

"Zdaniem NIK zakup czasu u ww. nadawcy był działaniem niegospodarnym, albowiem wybór telewizji o oglądalności 0,2 procent nie dawał wystarczającego prawdopodobieństwa dotarcia do docelowej grupy odbiorców" - podkreślono w wystąpieniu pokontrolnym.

Czytaj też:
Odszkodowanie za lot odwołany przez brak kontrolerów. Pasażerowie mogą się zdziwić