Czy Fed wykona „jastrzębią” pauzę? Rynki czekają na decyzję

Czy Fed wykona „jastrzębią” pauzę? Rynki czekają na decyzję

szef Rezerwy Federalnej Jerome Powell
szef Rezerwy Federalnej Jerome PowellŹródło:PAP / Michael Reynolds

Już jutro rozpocznie się okres „blackout-u” dla przedstawicieli FOMC. Oznacza to, że nie otrzymamy do przyszłotygodniowego posiedzenia Fed-u żadnego komentarza na temat przyszłości polityki monetarnej. Ważne dane na temat rynku pracy zostały już przedstawione. Wczoraj negatywnie zaskoczył ISM dla usług. Przed nami jeszcze publikacja inflacji w następny wtorek, która może jeszcze rozjaśnić aktualną sytuacje.

Amerykańska giełda

Wczoraj większa zmienność na rynku pojawiła się o 16. Wówczas miała miejsce publikacja raportu ISM dla usług Stanów Zjednoczonych. Wypadł on poniżej oczekiwań i znalazł się najniżej od pięciu miesięcy. Główny wskaźnik wyniósł 50,3 pkt. (konsensus 52,3 pkt.). Indeks zatrudnienia spadł do 49,2 pkt (poniżej granicznego poziomu 50 pkt.) a subindeks cen płaconych obniżył się z 59,6 w kwietniu do 56,2 w maju. Gorsze dane powodują to, że rynek zakłada większą szansę na „pauzę” w podwyżkach stóp proc. w USA na przyszłotygodniowym posiedzeniu. Rynek daje w tym momencie ok 25 proc. szans na ruch w górę na stopach w czerwcu oraz ponad 50 proc. na podwyżkę w lipcu. Przed nami pozostało niewiele danych makro. Rynek teraz wyłącznie będzie skupiony na wyniku dynamiki inflacji w maju, a ta zostanie podana dokładnie za tydzień.

Prognozy pokazują wyraźny spadek inflacji zasadniczej w relacji rok do roku z 4,9 proc. w kwietniu do 4,1 proc. w maju oraz zniżkę dynamiki miary bazowej z 5,5 proc. do 5,2 proc. r/r. Szacowany tak wyraźny spadek pozwala przypuszczać, że Fed nie zmieni poziomu stóp procentowych. Jedynie wynik zaskakujący (mocno odbiegający od konsensusu) może wywołać spekulacje rynkowe na temat innej decyzji (np. gdyby CPI zaskoczyło wyższym wynikiem niż w kwietniu).

„Jastrzębia pauza”

Jednym ze scenariuszy przyszłotygodniowego posiedzenia jest tzw. „jastrzębia pauza”, która polegałaby na pozostawieniu kosztu pieniądza bez zmian ale z jednoczesną deklaracją o rozważaniu lipcowej podwyżki. Dużo będzie zależeć od nowych projekcji, które Rezerwa Federalna przedstawi w czerwcu.

Jednocześnie nie ma pewności co do tego, jakie stanowisko zajmie Rada EBC. W ostatnim czasie otrzymaliśmy „jastrzębie” komentarze od Lagarde i innych przedstawicieli Rady. Pojawiły się jednak również „gołębie” stwierdzenia. Podobnie jak w przypadku Fed, członkowie Rady EBC także nie mogą wypowiadać się na tydzień przed kolejnym posiedzeniem. Oznacza to, że euro prawdopodobnie nie otrzyma już większego impulsu aż do 15 czerwca.

Czytaj też:
Ropa drożeje. Rynek reaguje na decyzję OPEC+
Czytaj też:
Technicznego bankructwa nie będzie. Jest podpis Joe Bidena

Źródło: TMS Brokers / Łukasz Zembik