Wraca temat emerytur stażowych. Wiceminister: decyzja należy do pracownika

Wraca temat emerytur stażowych. Wiceminister: decyzja należy do pracownika

Emeryci
Emeryci Źródło: Shutterstock
Powraca temat emerytur stażowych – i to niezależnie od tego, że obywatelski projekt jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Kilka lat temu Andrzej Duda obiecywał, że jeśli wygra wybory prezydenckie, zajmie się regulacjami, które umożliwią przejście na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Związkowcy z „Solidarności” musieli mu to wielokrotnie przypominać.

W czasie sobotniej konferencji programowej Prawa i Sprawiedliwości prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział wprowadzenie emerytur stażowych. Nie jest to pierwsza kampania wyborcza, w trakcie której padły zapowiedzi umożliwienia ubezpieczonym przechodzenia na emeryturę przed ukończeniem wieku emerytalnego, ale po przepracowaniu określonej liczby lat: obiecywał to Andrzej Duda, ale na kilka lat temat „upadł”. Podobno teraz ma być inaczej.

Emerytury stażowe. To nie pierwsze podejście w kampanii wyborczej

– W roku 1980, w Porozumieniach Sierpniowych, była mowa o stażowych emeryturach. Długo to trwało, bo już przeszło 43 lata minęło od podpisania tych porozumień. Dziś mogę z radością powiedzieć, że wprowadzimy emerytury stażowe: 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn – zapowiedział prezes PiS.

W poniedziałek wiceminister rodziny Stanisław Szwed wyjaśnił, że nowa propozycja jest kompromisempomiędzy projektem prezydenckim – który przewidywał możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę przez osoby ze stażem pracy 39 lat w przypadku kobiet i 44 lata w przypadku mężczyzn – a przygotowanym przez „Solidarność” projektem obywatelskim, który przewidywał staż 35 lat pracy dla kobiet i 40 dla mężczyzn.

Szwed: to pracownik zdecyduje, czy chce przejść na emeryturę

Przypomniał również zawarte w czerwcu tego roku porozumienie z „Solidarnością”. – Zobowiązaliśmy się w nim, że rozwiążemy kwestię wygasających emerytur pomostowych. To już zostało zrobione, bo wprowadziliśmy zmianę, że emerytury pomostowe nie są wygasające. Drugim zobowiązaniem było to, że będziemy pracować nad dalszym etapem, wprowadzeniem emerytur stażowych i ta propozycja znalazła się w naszym programie wyborczym w postaci 38 lat dla kobiet i 43 lat dla mężczyzn - powiedział wiceminister rodziny i polityki społecznej.

Dodał, że „konkretne rozwiązanie ustawowe będziemy przygotowywać po wygranych wyborach”.

– Jeżeli kobieta przepracuje 38 lat, będzie mogła, bez względu na wiek, przejść na emeryturę, i mężczyzna, jeśli przepracuje 43 lata, będzie mógł, bez względu na wiek, przejść na emeryturę, ale oczywiście decyzja będzie należeć do pracownika. To pracownik zdecyduje, czy chce przejść na wcześniejszą emeryturę, czy chce dalej pracować, bo zależy to od jego sytuacji zdrowotnej, sytuacji zawodowej i warunków pracy, sytuacji rodzinnej. Przecież część osób, szczególnie kobiet, rezygnuje z pracy w tym okresie, by zajmować się wnukami – zauważył.

Zapowiedział, że w trakcie prac nad projektem resort rodziny weźmie pod uwagę zapisy zarówno projektu prezydenckiego, jak i obywatelskiego.

Emerytury stażowe. Stan na dziś

Andrzej Duda już kilka lat temu obiecał wprowadzenie emerytur stażowych, ale gdy nie wywiązywał się z własnej propozycji, związkowcy przygotowali obywatelski projekt ustawy i zebrali pod nim wymaganą liczbę podpisów. Pod koniec września 2021 roku wpłynął do Sejmu. Zakłada on, że prawo do emerytury stażowej miałyby osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r., które osiągnęły okres składkowy i nieskładkowy wynoszący 35 lat dla kobiet i 40 dla mężczyzn.

Emerytura stażowa przysługiwałaby pod warunkiem, że jej wysokość ustalona przy zastosowaniu tzw. formuły zdefiniowanej składki, nie jest niższa od minimalnej emerytury. W grudniu 2021 r. przeprowadzono pierwsze czytanie projektu. Prace nad nim nie były kontynuowane.

Również w grudniu 2021 r. do Sejmu został skierowany projekt prezydencki. Zgodnie z nim, na wcześniejsze emerytury mogłyby przechodzić osoby, które mają odpowiednio wysoki staż pracy: 39 lat w przypadku kobiet oraz 44 lata w przypadku mężczyzn oraz zgromadzony kapitał emerytalny wystarczający na emeryturę w wysokości co najmniej najniższej emerytury. Projekt obejmuje regulacją osoby ubezpieczone w powszechnym systemie emerytalnym, a także te objęte rolniczym systemem ubezpieczeń społecznych.

Czytaj też:
PiS chce wprowadzić emerytury stażowe. „Wielki sukces"
Czytaj też:
„Absurdy 14. emerytury”. Ekspert emerytalny punktuje rządowy pomysł

Opracowała:
Źródło: Wprost