Na czym oszczędzi resort sprawiedliwości?

Na czym oszczędzi resort sprawiedliwości?

Dodano:   /  Zmieniono: 
587,2 mln zł zamierza zaoszczędzić Ministerstwo Sprawiedliwości - głównie na remontach i informatyzacji, co przesunie się w czasie. Minister Andrzej Czuma zapewnił, że nie będzie cięć w płacach i nie wycofuje się z obiecanych 1000-złotowych podwyżek dla sędziów.

Minister powiedział na specjalnej konferencji prasowej, że utrzymanie zapowiedzianych podwyżek było "czynem nieomal heroicznym". Niezagrożone jest też wdrażanie systemu elektronicznego monitoringu skazanych, sądu elektronicznego dla postępowań nakazowych oraz elektronicznego dostępu do rejestrów sądowych.

Ograniczeniom nie będą podlegały wydatki na wynagrodzenia, postępowania sądowe i prokuratorskie, wypłaty z tytułu stanu spoczynku dla sędziów i prokuratorów oraz funkcjonariuszy Służby Więziennej, a także wydatki na świadczenia socjalne.

Dyrektor resortowego departamentu budżetu Jan Paziewski poinformował, że planowo mają być zakończone te inwestycje budowlano-remontowe, w których podpisane już umowy zobowiązują do opłacenia ich w tym roku. "Nowych inwestycji na razie nie będzie, a co do planów zakończenia trwających inwestycji w roku 2010 i następnych, przesuniemy je na kolejne lata" - powiedział.

Wymiar sprawiedliwości ma też oszczędzać na usługach pocztowych, drukarskich, introligatorskich, powielaniu pism i obwieszczeń oraz ich doręczaniu; mniej będzie też na szkolenia, prace naukowo- badawcze i podróże służbowe. Nie będzie nowych samochodów służbowych.

Według Czumy, niezwiązane z planami oszczędnościowymi są: rządowy projekt rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego oraz to, że do chwili obecnej nie ma nowego prokuratora krajowego. Nad rozdzieleniem funkcji pracuje sejmowa komisja, a Czuma powtórzył, że wsłuchuje się w opinie prawników - a wybitni przedstawiciele nauki są zarówno po stronie zwolenników, jak i przeciwników tego rozwiązania. Co do prokuratora krajowego Czuma poinformował, że poszukiwania odpowiedniego kandydata wciąż trwają.

pap, keb

Pitbul: pies na polityków. Nowy portal rozrywkowy zaprasza!

 0

Czytaj także