Słowacy nie chcą płacić wyższej akcyzy za piwo

Słowacy nie chcą płacić wyższej akcyzy za piwo

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Około pięciu tysięcy związkowców z całego kraju protestowało w centrum Bratysławy przeciw oszczędnościom zaplanowanym przez rząd Słowacji na 2011 rok. Uczestnicy demonstracji spotkali się pod siedzibą rządu, skąd przemaszerowali przed gmach Rady Narodowej. To właśnie parlament w najbliższych dniach ma postanowić, czy plany centroprawicowej koalicji wejdą w życie. Protestujący mieli ze sobą trąbki, flagi związkowe i transparenty. Podkreślali, że walczą o "wyższy standard życia".
Związkowcy nie wykluczają nasilenia protestów, jeśli deputowani poprą cięcia w budżecie państwa. Organizatorem protestu w Bratysławie była Konfederacja Związków Zawodowych (KOZ). Wsparli ją związkowcy służby zdrowia.

Przewodniczący KOZ Miroslav Gazdik ostrzegł, że jeżeli rządowy plan będzie realizowany bez żadnych zmian, władza może spodziewać się akcji podobnej do tej z 2003 roku, kiedy do strajku przeciw reformom drugiego gabinetu Mikulasza Dzurindy przystąpiło pół miliona ludzi. Spór rządu ze związkami dotyczy przede wszystkim proponowanej podwyżki podatku VAT - z 19 do 20 procent - i podwyższenia akcyzy m.in. na piwo. Związkowcy w zamian proponują wprowadzenie progresywnego podatku dochodowego.

Gabinet Ivety Radiczovej spodziewa się, że dzięki swemu planowi uporządkowania budżetu państwa zyska dodatkowe 770 mln euro. Kolejne 980 mln euro zamierza oszczędzić na wydatkach.

PAP, arb

 1

Czytaj także