Migalski żąda dymisji za chaos na kolei

Migalski żąda dymisji za chaos na kolei

Dodano:   /  Zmieniono: 4
MAREK MIGALSKI FOT. ALEKSANDER MAJDANSKI / NEWSPIX.PL Źródło: Newspix.pl
W czerwcu 2012 roku została podjęta decyzja o likwidacji Zakładu Przewozów Regionalnych. Zdaniem europosła, wynik przejęcia to katastrofa.
W specjalnym oświadczeniu Marek Migalski przypomina, że Marszałek Województwa Śląskiego Adam Matusiewicz, „przekonywał wszystkich pasażerów korzystających z usług transportu kolejowego, że spółka "Koleje Śląskie" zapewni bardziej komfortową, tańszą i bardziej wydajną obsługę wszystkich przejmowanych linii. Uspokajał także, że w ciągu pół roku uda się zatrudnić odpowiednią ilość wykwalifikowanych pracowników, zakupić odpowiednią ilość taboru oraz przygotować spółkę "Koleje Śląskie" do nowego, odpowiedzialnego zadania”. 

„Od dwóch dni jesteśmy świadkami, niespotykanego dotąd, kryzysu kolejowego w naszym województwie. Tysiące osób nie może dojechać do miejsc swojego przeznaczenia, gdyż zapowiedziane pociągi nie wyjeżdżają na trasy, tysiące pasażerów marznie na peronach czekając na pociągi mające kolosalne opóźnienia, tysiące użytkowników transportu publicznego nie może zaplanować najbliższych dni, gdyż rozkład jazdy "Kolei Śląskich" właściwie przestał istnieć – tylko dziś na tory nie wyjechały 92 pociągi” – opisuje europoseł w oświadczeniu. 

W związku z chaosem na kolei, Migalski domaga się dymisji Marszałka Województwa Śląskiego oraz całego Zarządu Kolei Śląskich. „Domagam się także natychmiastowej poprawy sytuacji na kolei i zapewnienia mieszkańcom naszego regionu możliwości dotarcia do pracy oraz do domu. Obecna władza po raz kolejny wykazała się całkowitą niekompetencją” – napisał europoseł.

eb

 4

Czytaj także