Wzrost cen zwolnił i będzie zwalniał. Nie powinniśmy się cieszyć

Wzrost cen zwolnił i będzie zwalniał. Nie powinniśmy się cieszyć

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Wzrost cen zwolnił i będzie zwalniał. Nie powinniśmy się cieszyć (fot.sxc.hu
Wzrost cen zwolnił w imponującym tempie. Inflacja w połowie ubiegłego roku wynosiła ponad 4 proc., a w lutym tego – 1,3 proc. Zdaniem Ministerstwa Finansów tegoroczny dołek to jedynie 0,6 proc.
Przyczyny spowolnienia wzrostu cen są mało pocieszające - to spowolnienie gospodarcze i niechęć Polaków do wydawania pieniędzy. Sytuacja firm pogarsza się i trudno im zdobywać zamówienia, więc zmniejszają zatrudnienie i dają symboliczne podwyżki.

- Latem inflacja może spaść do 0,6 proc. z obecnych 1,3 proc. – powiedział "Gazecie Wyborczej" Ludwik Kotecki, radca generalny i główny ekonomista w Ministerstwie Finansów. Część ekonomistów uważa jednak, że najniższy poziom inflacji w tym roku wyniesie około 0,3-0,9 proc. Czyli będzie najniższy wynik od połowy 2006 roku.

- Na takie poziomy patrzyłbym już z niepokojem.  Widzimy, że niezwykłe rzeczy dzieją się z konsumpcją prywatną: spada, co nie zdarzało się do tej pory. Niska inflacja to ryzyko, że zamiast rachitycznego wzrostu przez jeden-dwa kwartały będziemy mieć przeciągającą się stagnację - wyjaśnia. A to mogłoby mieć negatywne skutki dla wzrostu PKB w kolejnych kwartałach, bo takie parametry makroekonomiczne odstraszałyby choćby inwestorów zagranicznych - ocenił Grzegorz Ogonek, ekonomista ING Banku Śląskiego.

Poziom inflacji poniżej 1 proc. to mniej niż założyła Rada Polityki Pieniężnej (celem jest 2,5 proc.). RPP w reakcji na spadającą inflację zaczęła obniżać stopy procentowe, ale zdaniem Koteckiego zrobiła to za późno i w zbyt małej skali. Co ciekawe, zdaniem resortu gdyby Rada zareagowała w porę, mielibyśmy z tego praktycznie same korzyści. - Wzrost byłby wyższy dzięki inwestycjom. Inflacja byłaby taka sama, czyli bardzo niska - mówi Kotecki.

Zdaniem części ekonomistów Rada może zdecydować się na jeszcze jedną obniżkę stóp - w czerwcu lub lipcu.

Gazeta.biz, ml
 3

Czytaj także