Najbiedniejsi od dawna mogą wnioskować o dodatek energetyczny. Teraz rząd pracuje nad bonami energetycznymi. Jaka jest różnica?

Najbiedniejsi od dawna mogą wnioskować o dodatek energetyczny. Teraz rząd pracuje nad bonami energetycznymi. Jaka jest różnica?

Prąd, licznik, zdj. ilustracyjne
Prąd, licznik, zdj. ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Sunshine Studio
Ministerstwo Klimatu pracuje nad bonami energetycznymi, czyli dopłatami do cen energii dla osób w najtrudniejszej sytuacji finansowej. Już dziś potrzebujący mogą korzystać z dodatków energetycznych, ale ich wysokość tylko symbolicznie pomaga opłacić rachunki.

Rząd pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami, które mają wesprzeć osoby w trudniejszej sytuacji finansowej w obliczu rosnących cen. W ostatni czwartek ogłosił założenia tarczy antyinflacyjnej, która obejmuje m.in. obniżkę niektórych podatków na paliwa oraz dodatek osłonowy, z którego skorzysta ponad 5 mln gospodarstw domowych. Niezależnie od tego, od kilku tygodni przygotowywany jest projekt bonu energetycznego, który ma łagodzić skutki wzrostu cen energii.

Kto dziś może dostać dodatek energetyczny

Nie wszyscy wiedzą, ale dodatek energetyczny już istnieje i jest wypłacany odbiorcom wrażliwym, czyli osobom w trudnej sytuacji. Dodatek przyznaje wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji, na wniosek zainteresowanego. Dodatek energetyczny wypłacają gminy.

Dodatek energetyczny może otrzymać odbiorca wrażliwy czyli osoba, która:

  • złoży wniosek o przyznanie dodatku energetycznego
  • ma przyznany dodatek mieszkaniowy,
  • jest stroną umowy kompleksowej lub umowy sprzedaży energii elektrycznej zawartej z przedsiębiorstwem energetycznym
  • zamieszkuje w miejscu dostarczania energii elektrycznej.

Przepisy przewidują kryterium dochodowe, które oparte jest o najniższą emeryturę. W 2021 roku wynosi ona 250,88 zł brutto czyli 1066,24 zł netto. Dodatek energetyczny może dostać odbiorca, którego miesięczny dochód nie przekracza 175 proc. najniższej emerytury dla osoby samotnie gospodarującej oraz 125 proc. najniższej emerytury na każdego członka gospodarstwa domowego.

Wysokość dodatku jest uzależniona od liczby osób, które mieszkają w gospodarstwie. Dla osoby samotnej będzie to 11,37 zł/miesiąc, dla gospodarstwa składającego się z 2 – 4 osób dodatek wyniesie 15,80 zł/miesiąc, a dla gospodarstwa co najmniej 5-osobowego – 18,96 zł.

Bon energetyczny na innych zasadach niż dodatek energetyczny

Bon energetyczny nie jest tym samym, co dodatek energetyczny. W założeniu ma objąć większą grupę uprawnionych, a jego wysokość ma być bardziej odczuwalna. Nie wiemy jeszcze, kto otrzyma dopłaty, gdyż Ministerstwo Klimatu nadal prowadzi prace legislacyjne.

Rząd chciałby, aby najniższy dodatek wyniósł co najmniej 27 zł miesięcznie, a jego wysokość ma rosnąć wraz ze wzrostem liczby osób zamieszkujących gospodarstwo domowe. Na wypłatę bonów energetycznych w 2022 roku zarezerwowano w budżecie co najmniej 1,5 mld zł, więc dopłaty mogą być znacznie wyższe. Bon będzie przysługiwać osobie, której dochody nie przekraczają 1563 zł w gospodarstwie jednoosobowym bądź 1115 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.

To grono może zostać rozszerzone o:

· emerytów i rencistów, którzy pobierają świadczenia równe minimalnej emeryturze lub niższe;

· rodziny z co najmniej trójką dzieci, które korzystają z Karty Dużej Rodziny, którzy mieszczą się w pierwszym progu podatkowym i wychowują obecnie co najmniej trójkę dzieci.

Dużo tu domysłów, ale zapewne już niedługo poznamy propozycję ministerstwa.

Czytaj też:
Tarcza antyinflacyjna w ogniu krytyki. 10 mld zł obniży inflację, ale o mniej niż 1 proc.

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także