Ceny zboża znów w górę. Decyzja Kremla wywołała zamieszanie na rynkach

Ceny zboża znów w górę. Decyzja Kremla wywołała zamieszanie na rynkach

Ziarna zbóż
Ziarna zbóż Źródło: Fotolia
Kontrakty futures na zboża na światowych rynkach znów idą w górę. Drożeje pszenica, kukurydza i soja. Eksperci za ruchy wzrostowe obwiniają Kreml. To efekt zerwania umowy zbożowej.

Na rynkach widać kolejne efekty szantażu zbożowego Kremla. 17 lipca Rosja ogłosiła, że nie przedłuży umowy zbożowej, która zezwalała na eksport ukraińskiego zboża poprzez porty na Morzu Czarnym.

Ceny zboża w górę

Na giełdach towarowych ponownie widać wzrosty cen kontraktów futures na najpopularniejsze zboża. Handlarze obawiają się braków na światowym rynku, które mogą wynikać z problemów na Morzu Czarnym. Ukraińskie zboże przez lata zasilało bowiem szczególnie kraje Afryki północnej. Problemy z eksportem przekładają się na spadek podaży, a co za tym idzie wzrosty cen.

Główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego przewiduje, że jeśli umowa zbożowa, bądź inne podobne porozumienie nie zostanie nie zostanie niebawem ponownie zawarte, to ceny zbóż na świecie mogą podskoczyć nawet o 15 proc. W oczywisty sposób szybko przełoży się to także na wzrosty cen innych produktów spożywczych.

– To oczywiste, że umowa zbożowa była kluczowa dla utrzymania zaopatrzenia w zboże w zeszłym roku. Te same mechanizmy działają jednak w drugą stronę. Obecnie widać dużą presję cenową na rynku – powiedział cytowany przez CNN Pierre-Olivier Gourinchas z MFW.

Umowa zbożowa zerwana przez Rosję

17 lipca Dmitrij Pieskow przekazał, że Rosja podjęła decyzję o wypowiedzeniu umowy dotyczącej eksportu ukraińskich produktów rolnych przez Morze Czarne.

Rzecznik Kremla podkreślił, że porozumienia czarnomorskie przestały obowiązywać, ponieważ część umowy zbożowej dotyczącej Rosji nie została wypełniona. Jednocześnie współpracownik Władimira Putina zapewnił, że jego kraj natychmiast wróci do realizacji porozumienia, jeżeli będą spełniane warunki zawarte w umowie.

Wcześniej Kreml poinformował, że Moskwa domaga się m.in. ponownego podłączenia rosyjskiego banku rolnego Rosselkhozbank do międzynarodowej sieci płatniczej SWIFT, od której został odcięty w wyniku sankcji.

Jak informował rzecznik ONZ Stephane Dujarric, sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wysłał list do Władimira Putina, proponując prezydentowi Rosji przedłużenie umowy umożliwiającej bezpieczny eksport zboża z Morza Czarnego z Ukrainy w zamian za podłączenie filii rosyjskiego banku rolnego do międzynarodowego systemu płatności SWIFT.

Czytaj też:
Telus o rozmowach w sprawie importu zboża: „Widać zrozumienie”
Czytaj też:
Kreml jednak zamieszał na rynkach. Ceny pszenicy i kukurydzy w górę