Po raz pierwszy w historii większość Polaków wybiera tę formę dostawy podczas zakupów w sieci

Po raz pierwszy w historii większość Polaków wybiera tę formę dostawy podczas zakupów w sieci

Zakupy online
Zakupy online / Źródło: PR C
Liczba Polaków kupujących w internecie rośnie z roku na rok. Obecnie zakupy online robi aż 73 proc. konsumentów. Większość z tych kupujących wybiera doręczenie do punktu odbioru, do którego udaje się już samemu.

Głównymi czynnikami wpływającymi na atrakcyjność zakupów w sieci są m.in. dostępność produktów 24/7, bogata oferta e-sklepów, dogodny i elastyczny proces płatności oraz szeroko rozumiana wygoda – jak wynika z badań.

Coraz bardziej świadomy i nowoczesny konsument docenia najnowsze rozwiązania technologiczne oferowane przez sklepy internetowe – jeśli może, wybiera komfort i szybkość zakupów, ale również wygodę w kwestii odbioru zamówienia. W tym roku, po raz pierwszy w historii, dostawa do maszyny paczkowej wyszła na prowadzenie spośród wszystkich dostępnych form dostawy – aż 61 proc. Polaków kupujących online zdecydowało się na taki odbiór zakupów.

Polski e-commerce rośnie w tempie 18 proc. rocznie i należy do najszybciej rozwijających się w Europie. W ciągu najbliższych kilku lat jego wartość może wynieść nawet 80 mld zł. Przez internet kupuje już 73 proc. Polaków – w porównaniu do 2019 roku liczba ta wzrosła o 11 punktów procentowych. W ostatnich miesiącach motorem napędowym polskiego rynku e-commerce stała się, przewrotnie, pandemia COVID-19, która wymusiła na konsumentach zmianę preferencji zakupowych, a biznesy masowo zaczęły się przenosić z offline’u do online’u.

Z raportu Gemiusa pt. „E-commerce w Polsce 2020” wynika, że głównymi czynnikami motywującymi do zakupów online są niezmiennie całodobowa dostępność (82 proc.), wygoda rozumiana jako możliwość zrobienia zakupów bez konieczności odwiedzenia sklepu stacjonarnego (78 proc.) oraz nieograniczony czas na wybór pożądanego produktu (72 proc.).

Z roku na rok istotnie zmieniają się również preferencje konsumenckie dotyczące modelu dostarczenia zamówionego towaru. W roku 2020, po raz pierwszy w historii badań Gemiusa, dostawa przesyłki do punktu wskazywana była przez badanych częściej niż dostawa kurierem bezpośrednio do pracy lub do domu. O ile z przesyłki kurierskiej „do drzwi” korzystało według raportu 55 proc. użytkowników, o tyle z przesyłki do punktu korzysta ponad 60 proc. użytkowników. Do samych maszyn paczkowych zamawia 61 proc. respondentów, a grupę tę powiększają osoby korzystające z punktów detalicznych (jak np. placówki Poczty Polskiej, sieci partnerskie, w tym Żabka, Orlen, Ruch, Kolporter i inne).

Konsumenci stopniowo, ale na stałe przekonują się do nowego modelu dostaw, co jest skutkiem indywidualnych prób i doświadczeń zakupowych. Dzięki możliwości dostawy do punktu, konsumenci zyskują większą elastyczność czasu i miejsca (paczka czeka na odbiorcę w punkcie, a nie odbiorca na kuriera z paczką) oraz zwykle niższy koszt dostawy.

Można prognozować, że umacnianie się dostaw do punktów w obszarze e-commerce będzie nadal trwało. Obecnie już 68 proc. użytkowników wskazuje, że dostępność dostawy do maszyn paczkowych jest dla nich czynnikiem motywującym do zrobienia zakupów, a 39 proc. badanych wskazało na możliwość dostawy do sieci partnerskich. – Podobne tendencje obserwujemy w ramach oferowanych przez nas rozwiązań osadzonych chociażby w ramach serwisu OLX.pl, gdzie oferowane za naszym pośrednictwem dostawy do punktów odbioru Poczty Polskiej i InPostu bardzo dynamicznie przyrastają z tygodnia na tydzień. Jedynym czynnikiem spowalniającym wzrost udziału dostaw do punktu są wyzwania technologiczne, leżące po stronie e-sklepów w obszarach rozwiązań IT dla koszyków sklepowych – mówi Wojciech Kliber, wiceprezes Sendit.pl. platformy pośredniczącej w usługach kurierskich.

Czytaj także:
Kiedy handel wróci do formy sprzed COVID-19? Kryzys potrwa dłużej niż w 2008-09

Źródło: PRC

Czytaj także

 0