„Kryptowaluty umarły”. Inwestor wieści koniec Bitcoina

„Kryptowaluty umarły”. Inwestor wieści koniec Bitcoina

Bitcoin i inwestor w kryptowaluty, zdjęcie ilustracyjne
Bitcoin i inwestor w kryptowaluty, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
„Kryptowaluty umarły” – mówi sławny inwestor, który wcześniej twierdził, że wirtualne tokeny zastąpią złoto. Zdaniem eksperta Bitcoin nie ma obecnie szans, bo regulatorzy ostro wzięli się za cyfrowe waluty.

Znany inwestor technologiczny Chamath Palihapitiya widzi przyszłość kryptowalut w ciemnych barwach. Jeszcze niedawno specjalista był w tej kwestii niepoprawnym optymistą, a teraz jego podejście zmieniło się o 180 stopni.

Inwestor wieści koniec Bitcoina – wini amerykańskich regulatorów

– Kryptowaluty umarły w Ameryce. [Szef SEC Garry] Gensler obarcza kryptowaluty winą już nawet za kryzys bankowy. Wszyscy regulatorzy Stanów Zjednoczonych jednocześnie skierowali działa na rynek walut cyfrowych – wymienia Palihapitiya.

SEC rzeczywiście w ostatnim czasie coraz uważniej przygląda się rynkowi walut cyfrowych. Gensler ocenił zaś, że kryptowaluty powinny obowiązywać te same zapisy co rynek papierów wartościowych.

W ostatnim czasie amerykański regulator zasugerował nawet, że w świetle prawa parę firm i projektów krypto sprzedawało niezarejestrowane papiery wartościowe, co jest karalne. W marcu notę nadchodzącą zwykle przed pozwem otrzymała giełda Coinbase. Platforma wymiany kryptowalut Bittrex jest zaś zdaniem SEC niezarejestrowaną giełdą.

– Jesteśmy w branży, która najbardziej zagraża establishmentowi. Będąc fair, to firmy kryptowalutowe przesuwały granice [prawne] najbardziej ze wszystkich typów startupów. Teraz płacą za to wysoką cenę – podsumowuje Palihapitiya.

Palihapitiya odwraca się od kryptowalut?

Warto przypomnieć jak wielkim optymistą inwestor był jeszcze nie tak dawno temu. Na początku 2021 roku przewidywał, że Bitcoin wzrośnie z obserwowanego w tamtym czasie kursu 39 000 dolarów do 100 000 tysięcy, a następnie do 200 000 dolarów za pojedynczy token.

– To się stanie, nie wiemy tylko w jakim czasie. Za pięć lat, może dziesięć? Ale zdecydowanie tam zmierzamy. Patrząc na wszystko co się teraz dzieje ludzie zaczynają sobie przypominać, że nasi liderzy nie są dziś tak godni zaufania jak przed laty – mówił Palihapitiya.

Przez chwilę miał rację, bo w listopadzie 2021 roku Bitcoin osiągnął rekordową wycenę 69 000 dolarów. Wtedy ekspert ogłosił jednak kolejną kontrowersyjną tezę. – W rzeczywistości Bitcoin zastąpił już złoto – utrzymywał Palihapitiya.

Czytaj też:
Kursy kryptowalut w dół. Bitcoin i ETH zapikowały
Czytaj też:
„Przygotujcie się kolejny krach Bitcoina”. Znany krytyk kryptowalut nie ma wątpliwości