W Polsce nie zabraknie paliwa. POPiHN: Magazyny są pełne

W Polsce nie zabraknie paliwa. POPiHN: Magazyny są pełne

Stacja paliw
Stacja paliw Źródło: Janusz Borkowski (Auto WPROST.pl)
Polska jest bezpieczna energetycznie. Zapasy paliwa pozwolą przetrwać ponad trzy miesiące.

W związku z atakiem USA i Izraela na Iran oraz wstrzymaniem ruchu tankowców przez Cieśninę Ormuz branża paliwowa wydała komunikat dotyczący dostępności paliw w Polsce.

– Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie wywołała reakcję rynków na całym świecie. Niestety, obecny niepokój co do dalszego rozwoju sytuacji w Iranie jest wykorzystywany przez osoby szerzące dezinformację, które starają się wywołać poczucie zagrożenia w Polsce – czytamy w komunikacie Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).

Bezpieczeństwo energetyczne Polski pozostaje niezagrożone

POPiHN zapewnia, że krajowy sektor paliwowy jest odpowiednio przygotowany na wyzwania związane z tym, co właśnie dzieje się na świecie.

– Bezpieczeństwo energetyczne Polski pozostaje niezagrożone. Krajowy sektor paliwowy jest odpowiednio przygotowany na wyzwania wynikające z aktualnej sytuacji geopolitycznej – informuje POPiHN, dodając, że Polska dysponuje odpowiednimi rezerwami ropy naftowej oraz paliw gotowych na wypadek sytuacji kryzysowych.

– Nie dostrzegamy zagrożeń dla ciągłości dostaw ropy do Polski. Magazyny są pełne, a zapasy pozwolą zabezpieczyć zapotrzebowanie przez ponad trzy miesiące. Wdrożona przez krajowych uczestników rynku strategia dywersyfikacji dostaw pozwala w elastyczny sposób zaopatrzyć rafinerie w surowiec oraz bazy paliwowe w paliwa gotowe. To powoduje, że mamy skuteczny bufor bezpieczeństwa energetycznego, który chroni Polskę przed przerwami w dostawach, nawet w przypadku znaczących zakłóceń na rynkach międzynarodowych – podkreśla POPiHN.

Czytaj też:
Ropa, dolar i złoto po ataku na Iran. Eksperci kreślą czarny scenariusz

Co z cenami paliw?

Organizacja zwraca uwagę na nieuzasadnione prognozy o gwałtownych wzrostach cen paliw:

– Rozpowszechnianie bezpodstawnych prognoz o nadchodzących gigantycznych wzrostach cen paliw ma na celu wywołanie niekontrolowanej paniki wśród kierowców. Przywoływane odniesienia do pierwszych dni od rozpoczęcia rosyjskiej agresji w Ukrainie to manipulacja, ponieważ rynkowa sytuacja w 2022 r. miała zupełnie inny charakter niż obecnie – zauważa POPiHN.

Organizacja podkreśla, że dziś nie ma powodów do niepokoju ani obaw o przerwy w dostawach paliw.

– Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagę, zwłaszcza w kontekście zakupów – dodają przedstawiciele branży paliwowej, przypominając, że tworzenie nadmiernych zapasów może doprowadzić do niepotrzebnych zakłóceń w rynku.

POPiHN rekomenduje, aby poszukując rzetelnych informacji opierać się wyłącznie na oficjalnych komunikatach rządowych oraz operatorów krajowej infrastruktury paliwowej.

Czytaj też:
Od 3 marca nowe przepisy drogowe. Za to wykroczenie zabiorą prawo jazdy
Czytaj też:
Frank mocny jak nigdy. To najwyższa zwyżka tygodnia