Czy RPP znów podniesie stopy procentowe? Przed nami tydzień banków centralnych

Czy RPP znów podniesie stopy procentowe? Przed nami tydzień banków centralnych

Adam Glapiński
Adam Glapiński / Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz / Fotonews
Kończący się tydzień upłynął w relatywnie dobrych nastrojach, choć z pewną dozą nerwowości w związku z wariantem Omikron koronawirusa. Kolejny tydzień będzie szczególnie pracowity dla bankierów centralnych.

W przyszły tygodniu decyzje ws. poziomu stóp procentowych podejmą RBA, Bank Kanady oraz Rada Polityki Pieniężnej. W większości miejsc na świecie rozpoczęło się odchodzenie od gołębiej retoryki bankierów, a ich poczynania nakierowane są na ujarzmienie procesów inflacyjnych. Nie mniej istotnie globalnie będą dane o inflacji ze Stanów Zjednoczonych, które mogą wytyczyć drogę Rezerwie Federalnej.

Najważniejsze wydarzenia: ZEW, decyzja ws. poziomu stóp procentowych w Australii, Polsce i Kanadzie, Inflacja CPI z USA

Jako pierwszy w kolejnym tygodniu decyzję ws. poziomu stóp procentowych podejmie RBA. Na rynku rosną oczekiwania na ogłoszenie zakończenia programu skupu aktywów w Australii. Inne, duże banki centralne podjęły już podobne decyzje, co popycha inwestorów do zakładów w kierunku rozpoczęcia zacieśniania w Australii. Dotychczas RBA pozostawał raczej gołębi, ale wobec poprawiającej się sytuacji gospodarczej retoryka może ulec zmianie. Czynnikiem ryzyka pozostaje nowy wariant koronawirusa.

Na posiedzeniu Banku Kanady nie oczekuje się zmian w polityce monetarnej, po tym jak decydenci zdecydowali się zakończyć QE w październiku i przesunęli termin pierwszej podwyżki stóp do połowy 2022 roku. Wprawdzie gospodarka Kanady rozwija się w solidnym tempie, jednak nowy wariant koronawirusa nie zachęca do przyspieszania podwyżek stóp procentowych.

Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje o stopach procentowych

Rada Polityki Pieniężnej spotka się w środę i na jednodniowym posiedzeniu podejmie decyzję ws. poziomu stóp procentowych. W listopadzie inflacja CPI w Polsce sięgnęła 7,7 proc. r/r – wynika z wstępnego szacunku GUS. Silny wpływ na odczyt miały ceny nośników energii, które zdaniem GUS drożały o 13,4 m/m. Widzimy, że ceny ropy naftowej mocno napędziły inflację, co jednak daje pewną nadzieję na niższą dynamikę w grudniu, kiedy zostanie uwzględniona przecena surowca na rynkach światowych. Jednocześnie żywność zdrożała o 6,4 proc., co podbija wskaźnik bazowy.

W tym samym czasie GUS opublikował jednoznacznie pozytywny rezultat PKB. Wzrost gospodarki w 3 kwartale ostatecznie wyniósł 5,3 proc r/r. Sądzimy, że pomimo odkrycia nowego wariantu koronawirusa, a w związku z tym groźby spowolnienia gospodarczego, RPP będzie kontynuować cykl podwyższania stóp procentowych, choć apetyty jastrzębiej części mogły się zmniejszyć. Konsensus rynku to obecnie wzrost stopy referencyjnej o 50 pb, choć stawki FRA wędrują nieco wyżej. Sądzimy, że tej skali ruch byłby lekko pozytywny dla złotego.

W Stanach Zjednoczonych opublikowana zostanie wartość inflacji konsumenckiej za listopad. Oczekuje się wzrostu cen w większości kategorii, ale największy wpływ na inflację będą mieć ceny paliw, koszty zamieszkania oraz pojazdów. To prawdopodobnie sprawi, że roczna stopa inflacji zasadniczej zbliży się do 7 proc., a inflacja bazowa może przekroczyć 5 proc. W takim otoczeniu nawet pomimo obaw o sytuację epidemiczną presja na szybszy tapering będzie rosła.

Czytaj też:
Zerowy VAT na żywność. Patkowski: Wniosek trafił do Brukseli

Źródło: TMS Brokers / Maciej Madej
 1

Czytaj także