Rosja spłaca swoje zadłużenie, chcąc uniknąć bankructwa. Minister finansów podał szczegóły

Rosja spłaca swoje zadłużenie, chcąc uniknąć bankructwa. Minister finansów podał szczegóły

Bank Rosji
Bank Rosji Źródło: Shutterstock / Ovchinnikova Irina
Rosyjski minister finansów poinformował o spłacie zadłużenia, które Rosja posiadała w dolarach i euro. Odsunęła tym sposobem groźbę niewypłacalności.

Rosja spłaciła zadłużenie, które posiadała w dolarach i euro. Rosyjski minister finansów poinformował, że uregulowano ponad 71,2 miliona dolarów, zaciągniętych w obligacjach denominowanych do dolara amerykańskiego, a także 26,5 miliona euro (28 milionów dolarów), w obligacjach denominowanych do waluty europejskiej. Uregulowanie długu nastąpiło zaledwie tydzień przed ostatecznym terminem, po którym nie byłoby takiej możliwości, co finalnie oznaczałoby, że Rosja zostałaby uznana za niewypłacalną.

Zachód nakłada sankcje, a Rosja nadal jest wypłacalna

Część komentatorów wieszczyła, że Rosja nie da rady spłacić zadłużenia w papierach dłużnych denominowanych do obcych walut. Jednak mimo surowych – jak mogłoby się wydawać – sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej, Kanady, Japonii, Australii i innych krajów Zachodu, Rosja nadal utrzymuje płynność finansową, a jej narodowa waluta ma się zaskakująco dobrze. W piątek 20 maja rosyjski rubel osiągnął najmocniejsze poziomy w stosunku do euro i dolara odpowiednio od czerwca 2015 i marca 2018. Głównym powodem takiej sytuacji jest fakt, że część krajów Unii Europejskiej zdecydowała się na założenie kont w Gazprombanku, przez co ich płatności za gaz, będą de facto przekazywane w rublach, co umacnia rosyjską walutę.

Eksperci sądzili, że zamrożenie ponad połowy z 640 miliardów dolarów, jakie Rosja miała w zagranicznych aktywach, spowoduje, że jej gospodarka upadnie. Okazuje się jednak, że Rosyjski Bank Centralny nadal panuje nad jej stabilnością.

Czytaj też:
McDonald's wycofuje się z Rosji po 32 latach. Nie udało się porozumieć z franczyzobiorcami

Źródło: Reuters
 0

Czytaj także