Fatalne wieści dla 2 mln Polaków. Jedna z ostatnich decyzji rządu PiS

Fatalne wieści dla 2 mln Polaków. Jedna z ostatnich decyzji rządu PiS

Mateusz Morawiecki w Sejmie
Mateusz Morawiecki w Sejmie Źródło: PAP / Tomasz Gzell
2 mln osób pracujących na własny rachunek musi szykować się na dużo większe wydatki – alarmuje „Fakt". Ma to związek z najnowszym obwieszczeniem resortu rodziny i polityki społecznej.

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej jeszcze pod kierownictwem obecnej minister Doroty Bojemskiej wydało obwieszczenie w sprawie kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w roku 2024. Na podstawie tego aktu prawnego można ustalić ostateczną wysokości składek na ubezpieczenie społeczne, jakie będą obowiązywały w przyszłym roku.

Składki ZUS znacząco wzrosną

Jak podaje "Fakt", w obwieszczeniu resortu rodziny i polityki społecznej podano, że kwota prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia wynosi 7 tys. 824 zł. Dla 2 mln osób prowadzących własne firmy oznacza dużo wyższe składki ZUS.

Obecnie pracujący na własny rachunek oddają państwu ok. 1 tys. 400 zł miesięcznie. W przyszłym roku kwota ta wzrośnie do 1 tys. 600 zł miesięcznie. Z wyliczeń gazety wynika, że rocznie na ubezpieczenie społeczne pracujący na własny rachunek zapłacą niemal 20 tys. zł (sama składka emerytalna wzrośnie z 812,23 zł do 916,35 zł).

Dziennik zwraca uwagę, że kalkulacja ta nie uwzględnia wzrostu składki zdrowotnej. Jej wysokość jest uzależniona od minimalnego wynagrodzenia za pracę, które także w przyszłym roku wzrośnie. To oznacza, że minimalna składka wzrośnie z 314 zł 10 gr do 381 zł 78 gr miesięcznie.

Nowy rząd zahamuje podwyżki?

Czy nowy rząd może zahamować wzrost składek ZUS? "Fakt" przypomina, że wśród „100 konkretów na 100 dni" Koalicji Obywatelskiej znalazła się zapowiedź wprowadzenia ulgi dla pracujących na swoim. Raz w roku mieliby skorzystać z miesięcznych wakacji od składek. Gdyby to rozwiązanie zostało wprowadzone w ciągu pierwszych 100 dni działania nowego rządu, pozwoliłoby zniwelować przyszłoroczną podwyżkę ZUS.

Czytaj też:
Przedsiębiorcy z długą listą oczekiwań wobec rządu Donalda Tuska
Czytaj też:
Bezrobocie w listopadzie. Ministerstwo podało dane