Tusk o zakazie handlu w niedziele: Padło 30 tys. małych sklepów, ale nie Lidle

Tusk o zakazie handlu w niedziele: Padło 30 tys. małych sklepów, ale nie Lidle

Donald Tusk na spotkaniu w Rokietnicy
Donald Tusk na spotkaniu w Rokietnicy Źródło: Twitter / Platforma Obywatelska
Donald Tusk spotkał się z wyborcami w Rokietnicy w województwie wielkopolskim. Przewodniczący PO odniósł się między innymi do zakazu handlu w niedziele.

Donald Tusk spotkał się z mieszkańcami Rokitnicy. Poza zapowiedziami planów gospodarczych na pierwsze 100 dni rządów, mówił także o zakazie handlu w niedziele.

Co dalej z handlem w niedziele?

Donald Tusk odniósł się do pytania z sami, które dotyczyło zakazu handlu w niedziele. Jego zdaniem, jeden z kluczowych programów PiS nie zadziałał tak, jak obiecywano. Przewodniczący PO zwrócił uwagę na fakt, że uderzyło to głównie w małe, lokalne sklepy.

– Zakaz handlu w niedzielę okazał się zabójczy dla małych sklepów między innymi z tego powodu. Padły jakieś Lidle, czy wielkie galerie? Nie słyszałem. A 30 tysięcy sklepów padło. Trzeba bowiem spełniać szczególne wymogi, aby w niedziele handlować – powiedział Donald Tusk w Rokitnicy.

Tusk: Niech każdy w niedziele robi to, co chce

Zdaniem Donalda Tuska kwestia handlu w niedziele wcale nie ma żadnego wpływu na odciąganie ludzi od Kościoła.

– Ja jestem w ogóle zwolennikiem tego, aby ludzie sami decydowali o tym, jak spędzają niedzielę. Nieprawdą było to, że ktoś nie będzie mógł pójść na mszę, bo jest otwarta galeria handlowa. Jestem wierzący, to idę na mszę, a potem gdy potrzebuję, to idę coś kupić. W czym jest problem? – pytał Donald Tusk.

Program na pierwsze 100 dni rządów

Donald Tusk przedstawił plan Platformy Obywatelskiej na pierwsze 100 dni rządu po wygranych wyborach. Głównymi puntami mają być zwolnienia lekarskie, składka zdrowotna i zmiany w PIT.

– Okłamali Polaków, mówiąc, że wprowadzają 9 proc. składkę zdrowotną, a de facto uczynili z niej częściowy, niezwykle dotkliwy dla przedsiębiorców podatek. Sprzedając samochód służbowy, przedsiębiorca dowiadywał się, że musi zapłacić od tego 9 proc. składki zdrowotnej. To samo w przypadku nieruchomości – powiedział Donald Tusk w Rokietnicy.

– Ten przepis uchylimy natychmiast. Będę bardzo ostrożny z obietnicami, że możliwe jest radykalne obniżenie składki zdrowotnej. Głównie dlatego, że wszyscy czujemy, o ile lepszą ochronę zdrowia chcielibyśmy mieć, niż dziś. To, co najważniejsze, to to, aby wyższa składka zdrowotna przynosiła efekty – zapewnił Donald Tusk.

Czytaj też:
Trudny początek kampanii PO. Niezadowolenie wśród posłów
Czytaj też:
Duży Ben omija zakaz handlu w niedzielę. Znalazł też sposób na sprzedaż alkoholu

Źródło: WPROST.pl