Inflacja nadal dwucyfrowa. Są wyniki za sierpień

Inflacja nadal dwucyfrowa. Są wyniki za sierpień

Adam Glapiński
Adam Glapiński Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Główny Urząd Statystyczny podał dane dotyczące inflacji za sierpień. Nie spełniły się przewidywania części ekspertów.

Główny Urząd Statystyczny potwierdził dane z szybkiego szacunku za sierpień. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu 2023 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 10,1 proc. (przy wzroście cen usług – o 11,1 proc. i towarów – o 9,8 proc.).

W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług utrzymały się na tym samym poziomie (w tym towarów spadły – o 0,2 proc., a ceny usług wzrosły – o 0,6 proc.).

Tak inflacja wyglądała w lipcu 2023 roku

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 10,6 proc. w lipcu 2023 r. w ujęciu rocznym wobec 11,1 proc. r/r w czerwcu 2023 r., podał Narodowy Bank Polski (NBP). Konsensus rynkowy wyniósł 10,7 proc. r/r.

NBP podał też, że inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych wyniosła w lipcu br. 9,6 proc. w ujęciu rocznym wobec 10,3 proc. w czerwcu.

Obniżkę stóp procentowych Adam Glapiński uzasadnił spadającą inflacją

Konsekwencją tzw. szybkiego odczytu inflacji, z którego wynikło, że w sierpniu mogła ona wynieść 10,1 proc., Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe i to od razu 75 punktów bazowych, choć rynek spodziewał się maksymalnie 25 pb. w dół. Obniżka stóp przełoży się na niższe raty kredytów, ale to dopiero za 3 lub 6 miesięcy – w takich okresach banki aktualizują oprocentowanie.

Zanim do tego jednak dojdzie, wszyscy zapłacimy rachunek za gwałtowny spadek stóp. Natychmiast po ogłoszeniu decyzji przez RPP złoty zaczął gwałtownie tracić wartość. O tym. Jaki jest związek między stopami procentowymi a kursem walut mówił w rozmowie z Wprost ekonomista Marek Zuber (WSB).

– Pierwotny mechanizm związany ze stopami procentowymi i kursem waluty polega na tzw. dysparytecie stóp procentowych. Chodzi o to, że dużo kapitału międzynarodowego – spekulacyjnego, ale nie tylko, bo to mogą być także inwestycje długoterminowe – kupuje różnego rodzaju aktywa oparte właśnie na stopie procentowej. Przede wszystkim są to obligacje skarbowe. Rentowność tych obligacji, czyli zysk, jaki przynoszą, bardzo mocno jest związany ze stopami. Gdy spadają, rentowność obligacji spada, gdy stopy procentowe rosną, to rośnie też zysk. Również inne instrumenty są oparte na stopach procentowych – wyjaśnił ekonomista.

Jeśli więc mamy dwa kraje i w jednym z tych krajów bardzo mocno spadają stopy procentowe, to mniej opłaca się inwestować w jego aktywa. – W związku z tym często kapitał jest wyprowadzany z tego kraju, by zostać wykorzystany do zakupu aktywów gdzie indziej. To samo stanie się, gdy stopy pójdą w górę: to będzie oznaczało, że bardziej opłaca się inwestować w produkty powiązane z tymi stopami, zatem nastąpi napływ kapitału – kosztem odpływu z innego kraju – opisał tę zależność.

Czytaj też:
Złoty stracił po decyzji RPP. Ekonomista: Inwestorzy mogli się poczuć okłamani
Czytaj też:
Inflacja coraz niższa? „Nie ma co celebrować”