PJN: polskim rolnikom trudno jest utrzymać rodziny

PJN: polskim rolnikom trudno jest utrzymać rodziny

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Wojciech Mojzesowicz (fot. FORUM)
Małe rodzinne gospodarstwa rolne nie mają pieniędzy na inwestycje, trudno też z nich utrzymać rodzinę - mówił w Sejmie występując w imieniu klubu PJN poseł Wojciech Mojzesowicz. Jego zdaniem polskie rolnictwo musi inwestować, by konkurować z Europą i światem.
- Jeżeli popatrzymy na inwestycje w gospodarstwach, to inwestuje 10 proc. gospodarstw. To są te gospodarstwa i parę jeszcze innych, może do 20 proc., które wytwarzają odpowiednią ilość dobrego towaru na rynek, które mogą konkurować w Unii Europejskiej - mówił Mojzesowicz, który przedstawiał stanowisko PJN wobec informacji Marka Sawickiego na temat stanu polskiego rolnictwa. - Żeby żyć z gospodarstwa, trzeba mieć minimum 50 dobrych krów. Żeby żyć z gospodarstwa, trzeba mieć co najmniej 50 loch w cyklu zamkniętym. Żeby żyć z gospodarstwa, trzeba mieć dzisiaj, przy tym rachunku ekonomicznym - ja nie krytykuje rządu, tylko mówię o zjawiskach - trzeba mieć 100 hektarów ziemi, żeby żyć z produkcji roślinnej. Takie są dzisiaj fakty - tłumaczył poseł PJN.

Sawicki: kryzys ekonomiczny odbija się na rolnictwie

Mojzesowicz mówił, że w Polsce są dwa rodzaje gospodarstw - małe rodzinne i duże towarowe. Zdaniem posła, w obecnych warunkach ekonomicznych gospodarstwa rodzinne pozostają rodzinne tylko z nazwy, "natomiast nie ma dzisiaj tendencji, by te gospodarstwa funkcjonowały". Jako przykład podał 16,5 tys. ciągników współfinansowanych z środków pomocowych, które trafiły głównie do dużych gospodarstw.

PiS martwi się o rolników. "Polskie rolnictwo zbliża się do kubańskiego"

Zdaniem posła PJN właściciele małych gospodarstw mogą z nich tylko utrzymać rodzinę "na niskim poziomie" i nie mają już pieniędzy na inwestycje. - Nie możemy przegrywać z konkurencyjnością. My musimy być przygotowani do konkurencji ze światem, nie możemy z Europy stworzyć Amwaya - oświadczył Mojzesowicz.

SLD o Sawickim: nie rządzi, tylko administruje. Robi to źle

PAP, arb

 3

Czytaj także