Soboń o rekompensatach dla górników: Takiej sytuacji, jak w Polsce, nie ma nigdzie w Europie

Soboń o rekompensatach dla górników: Takiej sytuacji, jak w Polsce, nie ma nigdzie w Europie

Artur Soboń
Artur Soboń / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FOTONEWS
Rząd po negocjacjach z górnikami teraz musi przekonać Komisję Europejską do zgody na pomoc publiczną. Rozpoczęły się rozmowy, które mają się zakończyć jeszcze w tym roku.

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń uważa, że rozmowy z Komisją Europejską w sprawie pomocy publicznej dla polskiego górnictwa powinny zakończyć się jeszcze w tym roku. Obecnie negocjowana jest prenotyfikacja zastosowania dwóch instrumentów pomocowych dla polskiego przemysłu górniczego. Pierwszy z nich to koszty nadzwyczajne przy likwidacji majątku górniczego i związane z tym odprawy dla zwalnianych górników. Drugi to dopłaty dla kopalni za nałożenie redukcji produkcji.

– Takiej sytuacji, jak w Polsce, nie ma dziś nigdzie w Europie. Trzeba wypracować i prawne i techniczne możliwości wprowadzenia tego rozwiązania. Nam zależy, aby te instrumenty uruchomić już od przyszłego roku – powiedział Artur Soboń na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia.

Nord Stream 2. Polska ma odpowiedzi

Wiceminister był również pytany o planowane uruchomienie gazociągu Nord Stream 2. Mimo zapowiedzi strony rosyjskiej raczej nie stanie się to w ciągu kilku najbliższych dni. Od 8 września, czyli dnia złożenia wniosku, niemiecki regulator ma cztery miesiące na zaakceptowanie działania gazociągu. Na jego uruchomienie przyjdzie jeszcze poczekać, ale nie zmienia to faktu, że zachwieje on sytuacją w tej części Europy.

– To konstrukcja, które wyklucza Polskę, jest więc w tym sensie niekorzystna. Dziś nie ma już niemal żadnych przeszkód, aby ten gazociąg mógł zacząć funkcjonować. Musimy stworzyć alternatywy dla dostaw gazu, gdyż będziemy go zużywać więcej przez redukcję spalania węgla w części bloków energetycznych. Stąd inwestycje w gazoport w Świnoujściu, Baltic Pipe, czy inne inwestycje Gaz-System – powiedział wiceminister aktywów państwowych.

Atom w systemie po 2040 roku

W kontekście bezpieczeństwa energetycznego bardzo ważnym tematem stała się polska elektrownia atomowa. Jak zapowiada przedstawiciel MAP, stanie się ona stałym elementem systemu energetycznego w 2040 roku.

– Po roku 2040 w systemie przewiduje się obecność dużej energetyki atomowej. Spółka, która realizuje ten projekt, jest już w pełni pod kontrolą państwa. Chcemy, aby w połowie lat trzydziestych pierwsze reaktory były gotowe – powiedział Artur Soboń. Skomentował także informacje o zainteresowaniu Zygmunta Solorza i Michała Sołowowa budową małych reaktorów w Pątnowie.

– My mówimy o dużej energetyce jądrowej. Takiej, która może zastąpić węgiel w podstawie systemu. To jest strategicznie potrzebne. SMR-y to technologia, która obecnie jest technicznie w fazie koncepcji. To pomysł na przyszłość – skomentował.

Czytaj też:
Piotr Naimski chwali pomysł Solorza i Sołowowa, ale ostrzega przed nadmiernym optymizmem

Źródło: Polskie Radio
 0

Czytaj także