Małecki z MAP: Rosja zamieniła czołgi i karabiny na gazociągi i ropociągi

Małecki z MAP: Rosja zamieniła czołgi i karabiny na gazociągi i ropociągi

Siedziba Gazpromu w Moskwie
Siedziba Gazpromu w Moskwie Źródło: Shutterstock / Yuriy Shurchkov
Ceny gazu w Europie ciągle rosną. Nie jest tajemnicą, że to efekt umyślnego działania Rosji, która w ten sposób próbuje przyspieszyć certyfikację gazociągu Nord Stream 2.

Rząd podejmuje kolejne inicjatywy, które mają ochronić Polaków przed rosnącymi cenami gazu. Sytuacja na rynku dyktowana jest przez Rosję, która za pomocą Gazpromu od miesięcy ogranicza dostawy surowca do krajów Europy Zachodniej, co wpływa na wzrost cen na giełdach towarowych. Poza tarczą antyinflacyjną 2.0, w której wprowadzono zerowy VAT na gaz, rząd przygotował także ustawę o odbiorcach gazu.

– Ze względu na szantaż Federacji Rosyjskiej i nieporadność KE ceny gazu w Europie wzrosły. Przygotowaliśmy ustawę, która obejmuje parasolem ochronnym najbardziej narażonych na podwyżki, a także m.in. szpitale, czy hospicja – powiedział na antenie Programu Polskiego Polskiego Radia Maciej Małecki, wiceminister aktywów państwowych. – Ustaw przygotowana przez PiS zatrzymuje ceny gazu na poziomie 200,17 zł, czyli ustalonej przez URE dla największego dostawy – PGNiG – dodał wiceminister.

Ceny gazu zamrożone dla najbardziej narażonych

Wspomniana ustawa daje możliwość zamrożenia cen energii dla rodzin i instytucji o znaczeniu krytycznym, takich jak np. szpitale, szkoły, czy hospicja.

– Do końca 2022 roku możemy taryfą zatwierdzoną przez prezesa URE chronić najbardziej narażonych na podwyżki i instytucje wrażliwe. To kolejny ruch, którym chronimy Polaków przed wzrostem cen gazu i rosnącą inflacją – powiedział wiceminister z MAP. – Rok temu jedna MWh gazu kosztowała około 20 euro. Teraz jest to około 90 euro. Kompletnie zbankrutowała polityka Komisji Europejskiej – ocenił.

Wiceminister ostro ocenił także działanie Rosji i nieporadność Unii Europejskiej w sprawie rosnących cen gazu. – Przekonywaliśmy naszych partnerów w instytucjach UE, że Rosja zamieniła czołgi i karabiny na gazociągi i ropociągi. W takiej sytuacji tylko solidarne działanie może zahamować wzrost cen gazu. Władimir Putin chce uzyskać dwa cele. Pierwszy to wyjęcie NS2 spod regulacji unijnych. Drugi to wymuszenie długoterminowych kontraktów gazowych dla Gazpromu. Zdecydowania, solidarna reakcja Unii Europejskiej może tę sprawę poprawić – podkreślił wiceminister Maciej Małecki.

Czytaj też:
Gaz będzie dalej drożał. Ministerstwo niemal pewne kolejnych podwyżek

Źródło: Polskie Radio