Najnowszy blok węglowy w Polsce znów nie działa

Najnowszy blok węglowy w Polsce znów nie działa

Elektrownia Jaworzno
Elektrownia Jaworzno Źródło: Tauron
Blok 910 MW w Elektrowni Jaworzno ponownie nie działa. To o niego toczy się spór między Rafako a Tauronem.

Elektrownia Jaworzno wyłączyła z użytkowania blok węglowy o mocy 910 MW. Feralne urządzenie jest osią sporu między Tauronem a Rafako. Jak informuje portal wnp.pl, blok ma zostać nieczynny także jutro, a powodem wyłączenia jest „zdarzenie nieplanowane”. To już kolejna tego typu awaria w ostatnich miesiącach. Poprzednie miały miejsce w sierpniu i październiku 2022 roku.

– Powodem chwilowego odstawienia bloku jest wypadnięcie awaryjne jednego z młynów, co w konsekwencji spowodowało wyłączenie bloku. Prowadzimy prace mające na celu jak najszybsze uruchomienie jednostki. Blok ponowie zostanie zsynchronizowany z krajową siecią elektroenergetyczną najpóźniej jutro. Jak wskazywaliśmy wcześniej, zidentyfikowane wady bloku dotyczą m.in. właśnie układu młynowego, za który odpowiada Rafako – wyjaśnia Patrycja Hamera, rzeczniczka
prasowa, Tauron Wytwarzanie.

Tauron i Rafako w sporze o Elektrownię Jaworzno

Konflikt między Tauronem a Rafako, który trwa od miesięcy, przybrał ostatnio na sile. 16 stycznia spółki spotkały się podczas pierwszej próby mediacji w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Rozmowy nie przyniosły jednak efektów, bo, jak twierdzą przedstawiciele Taurona, zostały zerwane przez Rafako. Kolejną próbę, również bez skutku, podjęto 19 stycznia.

— Liczymy na poważne rozmowy zmierzające do polubownego rozwiązania kwestii spornych. Warunkiem ich powodzenia jest wycofanie się Rafako z pomysłu dotyczącego nieuzasadnionych roszczeń, wydłużenia gwarancji oraz przedstawienia realnego harmonogramu usunięcia zidentyfikowanych wad i usterek – mówił przed drugą turą prezes Tauron Wytwarzanie Trajan Szuladziński.

Elektrownia Jaworzno. Sasin: To spór między dwoma podmiotami gospodarczymi

Do trwającego sporu między Tauronem a Rafako odniósł się także wicepremier Jacek Sasin. Zaznaczył, że jako minister aktywów państwowych nie czuje się kompetentny, aby rozstrzygać sytuację.

– Mediacja się toczy przed Prokuratorią Generalną. To spór między dwoma podmiotami gospodarczymi. Dotyczy on jakości wykonanych zleceń i szczerze mówiąc, jako minister MAP nie mam kompetencji, aby taki spór rozstrzygać – powiedział na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Szef MAP powiedział także, że nie popiera sposobu prowadzenia sporu, który widzi głównie ze strony szefa Rafako.

Czytaj też:
Sasin o sporze Tauronu i Rafako: Nie widzę dobrej woli. To nie jest dobra droga
Czytaj też:
Buda tajemniczo o awarii w Elektrowni Jaworzno. „Przyczyna nie jest jednoznaczna”

Źródło: wnp.pl
 2

Czytaj także