Rosja chciała przechytrzyć wszystkich. Nie doceniła sprytu Japonii

Rosja chciała przechytrzyć wszystkich. Nie doceniła sprytu Japonii

Gazowiec Gazpromu
Gazowiec Gazpromu Źródło: Shutterstock / MartinLueke
Rosja, aby ominąć embargo na eksportowany przez Gazprom gaz ziemny, chciała zbudować nowy gazoport. Nie spodziewała się jednak, że na przeszkodzie staną Japończycy.

Kreml wpadł na kolejny sprytny plan omijania sankcji nałożonych przez Zachód. Aby eksportować gaz ziemny wydobywany w kraju, chciała zastąpić gazociągi nowym gazoportem. Może się to jednak mocno przedłużyć.

Rosja chciała eksportować LNG. Ma problem

Do budowy nowego gazoportu w Ust-Łudze w Zatoce Fińskiej na Morzu Bałtyckim, Gazprom potrzebuje turbin, które zamówiono w koncernie Mitsubishi Heavy Industries. Japończycy jednak nie chcą ułatwić Rosji zadania, co jak twierdzą eksperci, może opóźnić zakończenie prac nawet o półtora roku. Dodatkowo dużo gorsze parametry rosyjskiego sprzętu mogą mocno wpłynąć na możliwości gazoportu.

Jak informuje dziennik Kommersant, odmowa ze strony Mitsubishi może oznaczać konieczność zastosowania technologii rosyjskich turbin GTD-110M. Ma to dotyczyć także sprężarek, których japoński koncern również nie chce dostarczyć.

Rosja nie produkuje własnych turbin

Największy problem Gazpromu polega na tym, że Rosja nie produkuje obecnie własnych turbin. Wspomniane GTD-110M miałyby powstać w zakładach zbrojeniowych Rostech. Koncern obecnie nastawiony jest w pełni na produkcję uzbrojenia dla armii agresora. Jak podaje informator Kommersanta, negocjacje w sprawie dostawy mają cały czas trwać i żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

Gaz, który miałby być eksportowany z nowego gazoportu ma pochodzić ze złóż Gazpromu na Syberii. Bogata w etan mieszanka miałaby finalnie pozwolić na eksport 4 mln ton etanu rocznie i 2,2 mln ton skroplonych węglowodorów. Opór japońskiego koncernu odsuwa zyski Rosji w czasie.

Czytaj też:
Ukraińscy hakerzy grają Putinowi na nosie. Przejęli dane Gazpromu
Czytaj też:
Do Polski przypłynie więcej gazu z USA. Orlen z nową umową

Źródło: Kommersant